Gorąco w Radomiaku. Były dyrektor wróci do klubu? Nie wszyscy chcą z nim pracować [NASZ NEWS]

Gorąco w Radomiaku. Były dyrektor wróci do klubu? Nie wszyscy chcą z nim pracować [NASZ NEWS]
Kacper Pacocha / pressfocus
Szymon - Janczyk
Szymon JanczykDzisiaj · 17:44
Po kolejnej zmianie trenera w Radomiaku nie zagościł spokój. Dzień po przegranym meczu z Wisłą Płock nie był jednak nerwowy z uwagi na wynik spotkania. W klubie zaczął pojawiać się Oktawian Moraru, były dyrektor sportowy, łączony z powrotem do Polski. To nie podoba się trenerowi Johnowi Carverowi, który nie widzi szans na współpracę z Mołdawianinem.
Oktawian Moraru przyjechał do Polski na mecz Radomiaka z Motorem Lublin, czyli debiut trenera Johna Carvera. Mołdawianin zaprzeczał, że ponownie zostanie dyrektorem sportowym, klub tłumaczył jego wizytę jako towarzyską. Moraru został jednak nad Wisłą, pojawiał się na treningach, pojechał też do Płocka na mecz z Wisłą. Dzień po nim pojawił się w klubie, co nie spodobało się trenerowi Carverowi.
Dalsza część tekstu pod wideo

Oktawian Moraru wróci do Radomiaka? Trener nie chce z nim pracować

Źródła Meczyki.pl twierdzą, że wtorek w Radomiu był nerwowy. John Carver udał się do właściciela Grzegorza Gilewskiego i przekazał, że jeśli Oktawian Moraru zostanie dyrektorem sportowym Radomiaka, to nie widzi szans na dalszą pracę w klubie. Po rozmowach sytuacja została "rozmasowana" i szkoleniowiec wraz z asystentem Adamem Sadlerem wrócili do swoich obowiązków. Pytanie o to, co dalej, uzależnione jest jednak od roli Moraru w Radomiaku.
Klub z Radomia twierdzi, że Oktawian Moraru nie wróci na stałe do Polski, co jest warunkiem jego ewentualnego zatrudnienia na stanowisku dyrektora sportowego. Mołdawianin pracuje obecnie w Otelulu Galati, który walczy o utrzymanie w lidze rumuńskiej. Według informacji Meczyki.pl jest z tym klubem związany nie tylko umową, lecz też zobowiązaniami finansowymi, które zatrzymują go w Rumunii na stałe. Źródła z tego kraju przekazały nam jednak informacje, że w Otelulu głośno mówi się o tym, iż Oktawian wyląduje w Radomiaku i kluby nawiążą ze sobą współpracę. Latem Radomiak za 100 tysięcy euro wykupił z tej drużyny brazylijskiego obrońcę Conrado.
Otelul po przyjściu Moraru zatrudnił trzech trenerów. Ten ostatni, podobnie jak wielu piłkarzy, trafił do klubu z Portugalii. Podobny model obserwowaliśmy w czasach pracy dyrektora w Radomiaku, z którego odszedł na początku 2025 roku. Od tamtej pory pracuje w Galati, chociaż pełnił też rolę doradcy w Sandecji Nowy Sącz.

Radomiak szuka dyrektora sportowego. Rozmawiał z doświadczonym skautem z Niemiec

Radomiak w ostatnim czasie rozgląda się na rynku za dyrektorem sportowym. Niedawno informowaliśmy, że sam John Carver sugerował, że klubowi mógłby pomóc Steve Keane, były trener i dyrektor techniczny kilku europejskich klubów. Zarząd klubu nie był jednak przekonany do tego pomysłu. Podobnie było latem, gdy na rozmowy przyleciał inny kandydat. Sebastian Arenz spędził w Radomiu kilka dni i początkowo miał wysokie notowania, wydawało się, że dostanie tę pracę. Niemiec miał bogate CV, pracował jako:
  • skaut RB Lipsk na Francję,
  • skaut grupy Red Bull na Brazylię,
  • międzynarodowy skaut Valencii i Milanu,
  • p.o. dyrektora technicznego Vasco da Gama,
  • szef skautingu Genoa FC,
  • szef skautingu 777/A-Cap group.
Arenz wraz z końcem okienka transferowego kończył pracę w ostatniej z wymienionych ról, ale pomysł jego zatrudnienia upadł i wrócono do tematu Oktawiana Moraru. Konkretów jednak brakuje i trudno stwierdzić, jak rozwinie się ta sytuacja. Niewykluczone, że nawet jeśli Radomiak nie zatrudni Oktawiana Moraru, to będzie korzystał z jego pomocy przy transferach. Pozostaje tylko pytanie: co stanie się wówczas z trenerem?

Dyskusja

Przeczytaj również