Gorąco wokół Lewandowskiego w USA. "Zaczyna to wyglądać na błąd"

Pierwsze miesiące Roberta Lewandowskiego w barwach Chicago Fire nie powalają na kolana. Zdaniem dziennikarza, Ignacio Ravanana, za oceanem spodziewano się zdecydowanie więcej po Polaku.
Po odejściu z Barcelony do walki o Roberta Lewandowskiego włączyło się kilka klubów. Napastnik był łączony m.in. z przeprowadzką do Saudi Pro League. Finalnie podjął jednak współpracę z Chicago Fire.
Od momentu przenosin do Major League Soccer na koncie reprezentanta Polski znalazło się 19 występów. Zebrał w nich siedem goli i trzy asysty.
Jak podkreślił Ignacio Ravanan, początek przygody gwiazdora za oceanem jest mało udany. Kibice spodziewali się po nim znacznie więcej.
- Pozyskanie Roberta Lewandowskiego przez Chicago Fire zaczyna wyglądać na błąd. Dla napastnika znanego z regularnego trafiania do bramki są to statystyki wyraźnie gorsze od oczekiwań związanych z jego nazwiskiem. Problemem jest przede wszystkim skuteczność, która wcześniej była jednym z jego największych atutów - podkreślił.
- Eksperyment z Lewandowskim w Chicago nie przynosi na razie rezultatów, jakich oczekiwali kibice. Napastnik sprawia wrażenie mniej skutecznego i mniej zdecydowanego pod bramką niż w poprzednich latach. Jego forma odbiega od poziomów z czasów Bayernu - dodał.
Kolejne spotkanie Chicago Fire zostanie rozegrane już w najbliższą niedzielę, 25 października. Rywalem będzie wówczas Atlanta United.