Góralski podsumował decyzję Urbana. "Myślał, że będzie powołany"
Jacek Góralski zabrał głos nt. decyzji Jana Urbana. Nie krył rozczarowania brakiem powołania dla jednego z zawodników.
Jan Urban musiał nieco zmodyfikować swoje plany na najbliższe zgrupowanie. Kamil Grabara, Filip Rózga oraz Adrian Benedyczak wypadli z kadry z powodu urazów.
Z uwagi na kontuzje wspomnianych piłkarzy selekcjoner reprezentacji Polski dowołał dwóch kolejnych zawodników. Postawił na Bartłomieja Drągowskiego i Marcela Regułę.
Tym samym 64-latek będzie mógł wybierać spośród Marcina Bułki, Mateusza Kochalskiego i wspomnianego Drągowskiego. Zdaniem Jacka Góralskiego wśród powołanych bramkarzy powinien znaleźć się Łukasz Skorupski.
Emerytowany pomocnik w Studiu Sport na kanale WP Sportowe Fakty był rozczarowany brakiem powołania dla golkipera Bologni. Według niego Urban podjął złą decyzję.
- Może Łukasz Skorupski jest w słabszej formie i raz gra, raz nie gra, ale jak ja przyjeżdżałem na kadrę, to zawsze byli doświadczeni bramkarze. Dla mnie brak powołania dla Łukasza kosztem Kochalskiego czy Drągowskiego jest słaby. Mamy Marcina Bułkę i Kamila Grabarę, którzy grają na bardzo wysokim poziomie, ale Skorupski może z nimi rywalizować - zaczął Góralski.
- Postawiłbym na Skorupskiego też ze względu na szatnię. Nie ma w reprezentacji wielu doświadczonych zawodników. (…) Rozmawiałem z Łukaszem przed powołaniami. Dzwonił do niego trener Dawidziuk i myślał, że będzie powołany. Po powołaniach był zaskoczony. Wiązał z tą rozmową to, że będzie powołany - dodał.
W tym sezonie Skorupski zagrał w czterech z pięciu spotkaniach Bologni. Ani razu nie udało mu się zachować czystego konta.