Górnik Łęczna grał w dziewiątkę, bez bramkarza i... rozbił wicelidera! Szok w 1 Lidze

Sensacja w Betclic 1 Lidze. Walczący o utrzymanie Górnik Łęczna rozbił drugą w tabeli Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:0!
W Łęcznej działy się niecodzienne rzeczy. Gospodarze objęli prowadzenie w 59. minucie. Górnik wyprowadził kontrę po rzucie rożnym dla Pogoni, którą za polem karnym próbował przerwać bramkarz gości Paweł Kieszek. Jego interwencja była nieudana, a piłkę zza pola karnego do opuszczonej bramki skierował Branislav Spacil.
Od 69. minuty Górnik grał w osłabieniu po czerwonej kartce dla Ogagi Oduko. Pogoń otrzymała rzut karny, ale nie wykorzystał go Karol Noiszewski.
W same końcówce ekipa z Łęcznej wypunktowała rywala. Mimo gry w osłabieniu zdobyła jeszcze dwie bramki, które strzelili Kamilowie Kruk i Orlik.
Mecz był rozstrzygnięty. Górnikowi nie przeszkodził już fakt, że w doliczonym czasie gry z boiska po dwóch żółtych kartkach musiał zejść bramkarz Łukasz Budziłek. W bramce Łęcznian zastąpił go gracz z pola Filip Szabaciuk.
Zwycięstwo jest bezcenne dla Górnika, który przynajmniej do meczu Stali z Wieczystą wyszedł ze strefy spadkowej. Ma tyle samo punktów, co ekipa z Mielca oraz Znicz Pruszków.