Górnik potknął się w Niecieczy. Niespodzianka na zakończenie kolejki

Remis na zakończenie 21. kolejki Ekstraklasy. Bruk-Bet Nieciecza zremisował u siebie z Górnikiem Zabrze 1:1.
Bruk-Bet świetnie rozpoczął mecz. Beniaminek objął prowadzenie już w 2. minucie. Po błyskawicznym ataku w pole karne Górnika wpadł Morgan Fassbender. Jego pierwszy strzał obronił jeszcze Marcel Łubik, ale przy dobitce nie miał nic do powiedzenia.
Górnik rzucił się do ataków. Aktywny był Maksym Chłań, ale żadna z jego akcji nie zakończyła się golem. Goście wyrównanie zawdzięczają Arkadiuszowi Kasperkiewiczowi, który w 40. minucie wbił piłkę do swojej bramki.
Górnik dominował, długo utrzymywał się przy piłce, ale długo nie mógł rozbić głębokiej defensywy Niecieczy. Wydawało się, że będzie miał szansę w 78. minucie. Sędzia Paweł Malec pierwotnie podyktował rzut karny dla gości po faulu Wojciecha Jakubika na Jarosławie Kubickim. Po obejrzeniu powtórki odwołał jednak swoją decyzję.
Żadna z drużyn nie zdołała strzelić zwycięskiego gola. Nieciecza po remisie nadal jest ostatnia w tabeli, ale zrównała się punktami z siedemnastą Legią. Górnik jest wiceliderem. Do Jagiellonii traci dwa punkty.