Gorzkie słowa Frederiksena. Tak podsumował piłkarzy Lecha. "Mają dowozić"

Lech Poznań skompromitował się w Pucharze Polski. Gorzko występ swoich piłkarzy w meczu z Siarką Tarnobrzeg podsumował Niels Frederiksen.
Porażka Lecha jest największą sensacją tej edycji Pucharu Polski. Za mocny dla mistrzów kraju okazał się zespół z czwartego poziomu rozgrywkowego. Siarka wygrała 1:0.
Drużyna z Tarnobrzega przez cały mecz imponowała ambitną grą w obronie. Lech nie potrafił się przebić przez ich zasieki.
- Gratulacje dla rywali. Grali bardzo dobrze zorganizowani - komentował Frederiksen.
Duńczyk dokonał wielu zmian w składzie. Tym razem mecz na ławce rezerwowych zaczęli Patrik Walemark, Pablo Rodriguez czy Michał Gurgul. Mikael Ishak nie mógł zagrać z powodu kontuzji.
- Dla mnie to oczywiste, że zawodnicy, którzy byli na boisku od początku, są wystarczająco dobrzy, by wygrać to spotkanie. Nie możemy grać cały czas tym samym składem, ponieważ mamy wiele meczów, mamy trochę kontuzji, ale mamy też piłkarzy, którzy mają dowozić w takich pojedynkach - podkreślał trener Lecha.
- Czuję złość i rozczarowanie. Byliśmy szczęśliwi w niedzielę, ale taki jest futbol. Bardzo się wtedy cieszyliśmy. Dzisiaj jest odwrotnie... - dodał Frederiksen.
Dawid Dobrasz z Meczyki.pl zapytał trenera Lecha, czego zabrało jego drużynie, by odnieść zwycięstwo w Tarnobrzegu.
- Stworzenia szans, tempa w grze. Graliśmy zbyt wolno. Nie było intensywności i jakości w trzeciej tercji - wyliczał Frederiksen.