Gracz Lecha zdradził, co robi w wolnym czasie. "Jestem szaleńcem"
Gisli Thordarson zdradził, co robi w wolnym czasie. Gracz Lecha Poznań ewidentnie żyje sportem.
Gisli Thordarson jest wychowankiem Breidabliku oraz Bologny. W seniorskiej piłce zadebiutował za to w barwach Vikinguru Reykjavik. Stamtąd trafił do Lecha Poznań.
21-letni Islandczyk nie zdołał jednak w pełni zaistnieć w klubie. Sporo czasu spędził w gabinetach lekarskich: leczył urazy barku i kolana.
Co ciekawe, Thordarson ma rzadko spotykane wśród piłkarzy hobby. Mowa o golfie. Opowiedział o tym w rozmowie z WP SportoweFakty.
- W wolnym czasie uwielbiam grać w golfa. Golf jest świetny. Miałem zagrać z Filipem Bednarkiem, ale przytrafiła mi się kontuzja, a on zdążył odejść, więc szkoda, że nie zdążyliśmy się zmierzyć. Oceniam swoje umiejętności w tej dyscyplinie całkiem nieźle. Rywalizowałem też w golfa jako dziecko, więc myślę, że gram naprawdę dobrze - poinformował.
W wolnym czasie zawodnik nałogowo ogląda piłkę nożną. Nie odpuszcza zarówno meczów ojczystej ligi, jak i ukochanej Premier League.
- Z golfem jest tak, że lubię grać, ale nie lubię oglądać. Jednak w piłce... Przede wszystkim jestem szaleńcem, bo oglądam każdy mecz islandzkiej ekstraklasy, każde spotkanie Premier League, teraz także większość starć PKO BP Ekstraklasy - dodał.
W obecnych rozgrywkach 21-letni Islandczyk zanotował 27 występów. Strzelił dwa gole i zaliczył asystę. Portal Transfermarkt wycenia go obecnie na 700 tysięcy euro.