Gracz United nie wytrzymał! Otwarta krytyka klubu. "Frustrujące i irytujące"
Lisandro Martinez odpalił się po porażce 0:2 z Atletico. Obrońca Manchesteru United otwarcie skrytykował działania klubu na rynku transferowym.
W poprzednim sezonie ekipa z Old Trafford zajęła trzecie miejsce w Premier League. Latem włodarze skupili się na wzmocnieniu pomocy. Do drużyny Michaela Carricka dołączyli Carlos Baleba, Andrey Santos i Youri Tielemans.
Wyniki "Czerwonych Diabłów" w ostatnich tygodniach są mizerne. W sześciu kolejkach Premier League zgromadzili tylko sześć punktów. We wtorek przegrali z Atletico w Lidze Mistrzów.
Po meczu na Metropolitano Lisandro Martinez nie gryzł się w język. Skrytykował działaczy klubu, w tym Jasona Wilcoxa, dyrektora United ds. piłkarskich.
- Jak oceniłbym dzisiejszy występ? Słaby, bardzo słaby. Czasami takie mecze są odzwierciedleniem tego, co dzieje się w klubie. Poprzedni sezon był fantastyczny, oczekiwaliśmy więcej transferów, aby rywalizować na jeszcze wyższym poziomie, ponieważ wiele klubów się wzmacnia. Widać to na przykładzie Atletico, które jest doskonałym zespołem. Ja oczekiwałbym większych wzmocnień w naszym klubie podczas letniego okienka. Oczekiwałbym więcej od naszego dyrektora. Jako piłkarze musimy dać z siebie więcej, ale to też ważne, aby zbudować silny skład, żeby być gotowym na takie wieczory jak ten dzisiejszy. To frustrujące i irytujące - powiedział Argentyńczyk na antenie Prime Video.
Martinez został też zapytany o Michaela Carricka. Jego zdaniem Anglik wykonuje dobrze swoje obowiązki. Defensor uważa, że klub potrzebuje zmian w składzie, a nie na ławce trenerskiej.
- Trener pracuje najlepiej jak może, ale każdy sezon jest inny. Po jednym sezonie drużyny wiedzą to, jak grasz. Jeśli nie wprowadzasz zmian, to pojawia się problem w kolejnym sezonie. Można zmieniać trenerów w nieskończoność, ale co z innymi pozycjami w klubie? Nie mogę powiedzieć więcej - dodał.
Martinez dotychczas wystąpił w 117 spotkaniach United, notując cztery gole i asystę. Jego obecny kontrakt obowiązuje do końca tego sezonu.
Podopieczni Carricka wrócą do gry w niedzielę o 15:00. Zmierzą się na wyjeździe z Leeds United.