Gromy pod adresem graczy Lecha. "Ciągle jest w coś zamieszany"

Gromy pod adresem Terry'ego Yegbe i Mateusza Lisa po meczu Benfica - Lech Poznań. Krytyki graczom "Kolejorza" na kanale Meczyki nie szczędzili Mikołaj Kruk i Mateusz Skwierawski.
W czwartek Benfica wygrała z Lechem Poznań 3:1 w spotkaniu czwartej kolejki fazy ligowej Ligi Europy. Piłkę w siatce umieszczali Rafa Silva, Gianluca Prestianni, Leo Bengtsson i Heorhij Sudakow.
Rozmiary klęski mogłyby być większe, gdyby nie szczęście Terry'ego Yegbe. 25-letni Ghańczyk otarł się o spektakularnego "swojaka", zbijając piłkę na poprzeczkę po próbie Andreasa Schjelderupa.
Błędów w wykonaniu 25-letniego Ghańczyka było jednak więcej. Na kanale Meczyki ten temat poruszył Mikołaj Kruk. Dziennikarz Eleven Sports zauważył braki u gracza "Kolejorza" we właściwie każdym występie.
- Jak prześledzimy sobie występy Terry'ego Yegbe, to ten gość ciągle jest w coś zamieszany. Albo spóźniony, albo wręcz nie wie, co ma zrobić w danej sytuacji. To jest moim zdaniem jeszcze gorsze - wyznał.
Na konieczności dokonania wzmocnień na innej pozycji skupił się Mateusz Skwierawski. Dziennikarz WP SportoweFakty stwierdził, że Lecha nie stać na wystawianie Mateusza Lisa.
- Ja bym szukał na rynku transferowym nowego bramkarza. Mateusz Lis popełnia za dużo błędów. A błędy tego golkipera kosztują punkty, zwłaszcza w Lidze Europy - uciął.
Benfica zajmuje pierwszą pozycję w tabeli fazy ligowej Ligi Europy, a Lech Poznań plasuje się na 35. pozycji. Na ten moment w trudniejszej sytuacji znajduje się tylko Ararat-Armenia.
Oglądaj program o Lidze Europy na kanale Meczyki:
