Grosicka odpowiedziała na krytykę. "Wiem, co robię"
Dominika Grosicka zabrała głos po angażu w Pogoni Szczecin. Odpowiedziała na nieprzychylne komentarze.
Na początku marca Pogoń Szczecin ogłosiła angaż Dominiki Grosickiej. Żona byłego reprezentanta Polski została dyrektorką zarządzającą kobiecej sekcji klubu.
Stanowisko prezesa objął Grzegorz Rybiński. W skład zarządu weszli jeszcze Hanna Sobczak, Sebastian Pawlukiewicz oraz Jacek Kozłowski.
Po ogłoszeniu angażu Grosickiej nie brakowało krytycznych komentarzy. Kibice zarzucali jej, że nie ma doświadczenia w tego typu branży.
Żona gwiazdora Pogoni postanowiła odpowiedzieć na nieprzychylne komentarze. Zabrała głos w programie przed meczem "Dumy Pomorza" z Koroną Kielce na antenie Canal+ Sport.
- Wszystkie słowa czy to poparcia, czy też "na nie" dają mi wiatr pod skrzydła. Bo ja wiem co robię i wiem też, co jest do zrobienia. Wkładam w to naprawdę całą swoją pasję, doświadczenie i chęci, żeby to wszystko wnieść na wyższy poziom. (…) Chcemy dać nową wartość, taką świeżość w drużynie kobiecej. Chcemy, żeby ten sport był rozpoznawalny, żeby kobieca piłka zyskała taki nowy ogląd i żeby kibice zaczęli przychodzić na stadion - zaczęła Grosicka.
- Chcemy też przyciągnąć sponsorów i potencjalnych partnerów biznesowych, stworzyć taki kompletny projekt społeczno-biznesowy. Tak więc od razu wzięliśmy się do pracy w strukturach klubu, w strukturach finansowych. Trzeba zrobić porządek na początek - kolejno chcemy się zająć też inwestycją w najmłodszych, żeby tutaj szkółki prężnie działały i żeby dziewczynki miały też takie same możliwości jak chłopcy w Szczecinie na granie w piłkę - dodała żona byłego reprezentanta Polski.