Gwiazda Bundesligi będzie świętować w polskiej IV lidze? Jedyny taki klub. "Zrobimy wszystko"
Dozamet Connector Nowa Sól to IV-ligowy zespół, który w ostatnich latach sprowadził do siebie paru zawodników o dość znanych nazwiskach. O działaniach klubu na rynku opowiedział dla Meczyki.pl jego prezes, Damian Stopa.
Rok temu IV-ligową drużynę Dozamet Connector Nowa Sól zasilił Sean Kanu, którego ojcem jest Nwankwo Kanu - legendarna postać nigeryjskiej piłki, która grała w takich klubach, jak Inter Mediolan, Arsenal czy Ajax Amsterdam. Z tym ostatnim udało jej się zdobyć nawet Ligę Mistrzów. W dawnym wywiadzie dla portalu Nowa Sól Nasze Miasto prezes klubu Damian Stopa ujawnił, że dużą rolę przy zrealizowaniu tego ruchu odegrał Martins Ekwueme, były gracz m.in. Wisły Kraków czy Polonii Warszawa.
- Od jakiegoś czasu z nim współpracujemy. Sean jest obywatelem Wielkiej Brytanii, grał w akademii Watfordu. Tata chciał, żeby syn spróbował seniorskiej piłki nożnej, ale nie chciał, żeby to się odbyło w Anglii, żeby nie było na nim presji związanej z nazwiskiem. A że znał się z Martinsem, pojawiła się opcja wyjazdu do Polski - przyznał.
Na mecz syna do Nowej Soli miał przyjechać też sam Nwankwo Kanu, jednak finalnie jego przyjazdu nie udało się sfinalizować. Niewykluczone jednak, że nadchodzące w tym roku 80-lecie klub spędzi w towarzystwie... Serhou Guirassy'ego. Zresztą nieprzypadkowo, bo w Dozamecie od niedawna gra kuzyn gwiazdora Borussii Dortmund, Mamadou (więcej TUTAJ).
- Nwankwo miał przyjechać, ale koniec końców wrócił do Londynu i nasze drogi się rozeszły, więc temat upadł. Natomiast jeśli chodzi o Guirassy’ego, to śmialiśmy się ostatnio, że trzeba pojechać delegacją do Dortmundu na mecz Borussii. Nie ustaliliśmy jeszcze na jaki, ale na pewno byłoby to duże wydarzenie - zdradził nam Stopa.
- Mamy w tym roku 80-lecie i zrobimy wszystko, by uczcić je obecnością jakiejś ciekawej osoby. Niekoniecznie musi być to Guirassy, bo Dozametem w ostatnich latach interesuje się wiele osób. Mamy bardzo szerokie grono kibiców, ale potrzebujemy lepszych warunków, by dalej rozwijać się jako klub. Mowa tu przede wszystkim o modernizacji stadionu, na którą z utęsknieniem czekamy. To jest podstawa, jeśli faktycznie chcemy zrobić krok do przodu - dodał prezes Dozametu.
- Kilka lat temu udało nam się ściągnąć do Nowej Soli Dariusza Szpakowskiego, który komentował mecz Dozametu. Na przestarzałych trybunach to spotkanie oglądało ponad dwa i pół tysiąca osób, więc o przyciągnięcie większej rzeszy sympatyków piłki nożnej na nowy obiekt się nie martwię - zaznaczył.