Gwiazdor Crystal Palace ofiarą rasistowskiego ataku. Policja zatrzymała... 12-latka

W niedzielne popołudnie piłkarze Aston Villi mierzyli się na własnym boisku z Crystal Palace. W zespole gości całe spotkanie rozegrał Wilfried Zaha. Przed meczem ujawnił, że jeden z fanów "The Villans" obrażał go na Instagramie na tle rasistowskim. Sprawca okazał się dwunastolatkiem.
Piłkarze Aston Villi dzięki zwycięstwu 2:0 nad Crystal Palace wciąż ma szanse na utrzymanie w Premier League. W spotkaniu nie brakowało kontrowersji, głównie ze względu na bardzo dziwną decyzję arbitra odpowiadającego za VAR.
Do niezbyt przyjemnego incydentu doszło również przed spotkaniem. Jeden z najbardziej znanych zawodników Crystal Palace, Wilfried Zaha, opublikował screeny wiadomości, które otrzymał na Instagramie. Napastnik był obrażany na tle rasistowskim.
- Lepiej nie strzelaj jutro gola, ty czarna p***o. Inaczej przyjdę do twojego domu przebrany za ducha - napisał jeden z internautów.
Woke up to this today. pic.twitter.com/Zal0F96htJ— Wilfried Zaha (@wilfriedzaha) July 12, 2020
Sprawa została przez piłkarza zgłoszona na policję. Zachowanie kibica Aston Villi otwarcie potępiły oba kluby. Po stronie Zahy publicznie stanął między innymi były selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson.
- Myślę, że to ważne. Wszyscy podejmują duży wysiłek, aby wyeliminować tego rodzaju zachowania. Smutno, że w dniu meczu piłkarz buzi się i pada ofiarą tak tchórzliwego i nikczemnego znęcania się. To dobrze, iż Wilfried uświadomił to ludziom. Nie powinien siedzieć cicho - powiedział Hodgson.
Aston Villa zapowiedziała, że dołoży wszelkich starań w zidentyfikowaniu sprawcy, a gdy ten zostanie złapany, wyda dożywotni zakaz stadionowy. Niedługo później okazało się, że za rasistowski atak odpowiedzialny jest... 12-latek.