Gwiazdor zareagował na zwolnienie Amorima. Wcześniej został przez niego skreślony
Skreślony przez Rubena Amorima piłkarz zareagował na jego zwolnienie. O aktywności gracza w mediach społecznościowych zrobiło się głośno.
Ruben Amorim prowadził Manchester United od listopada 2024 roku. Jego kadencja dobiegła końca po poprzednim spotkaniu ligowym.
W niedzielę "Czerwone Diabły" zremisowały z Leeds United 1:1. Niedługo po zakończeniu meczu z ust portugalskiego szkoleniowca padły mocne słowa.
- Przyszedłem tu, żeby być menedżerem Manchesteru United, a nie tylko trenerem. Wiem, że nie nazywam się Tuchel, Conte, Mourinho, ale ja jestem menedżerem Manchesteru United. I tak będzie przez następnych 18 miesięcy, chyba że zarząd zdecyduje się na wcześniejszą zmianę. Ja nie zamierzam odejść - mówił Amorim.
Słowa Portugalczyka faktycznie się ziściły. Zarząd podjął decyzję o jego zwolnieniu w poniedziałkowy poranek, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ.
Niedługo po decyzji klubu media społecznościowe zalały treści nawiązujące do całej sytuacji. Profil publikujący piłkarskie memy na Instagramie, That Guys Jokes, udostępnił serię prześmiewczych nagrań, odnosząc się do odszkodowania dla Amorima i jego świty.
Portugalczyk otrzyma od "Czerwonych Diabłów" jeszcze 10,05 miliona funtów. Pod publikacją That Guys Jokes młody gwiazdor, Kobbie Mainoo, który został skreślony przez szkoleniowca, zostawił polubienie.