Haditaghi murem za Mioduskim. Chce go na szefa PZPN i FIFA
Zaskakujące oświadczenie Alexa Hadiathiego. Szef Pogoni Szczecin wsparł Dariusza Mioduskiego w walce o stanowisko szefa PZPN i... FIFA.
Nazwisko właściciela Legii w kontekście rywalizacji z Giannim Infantino pojawiło się w kilka tygodni temu. Wybory w FIFA odbędą się w marcu przyszłego roku. Szwajcar jest poważnie osłabiony po próbie sprywatyzowania mistrzostw świata. Wydaje się, że to dobry moment, by powalczyć z nim o prezydenturę.
Haditaghi uważa, że Mioduski byłby świetnym kandydatem na to stanowisko. Jego zdaniem ma wszelkie potrzebne przymioty.
- Polska ma wiele powodów do dumy, jeśli chodzi o piłkę nożną. Uważam, że Dariusz Mioduski powinien być jednym z nich również na arenie międzynarodowej. Naprawdę wierzę, że nadszedł czas, aby Polska, polska piłka nożna i UEFA stanęły za Dariuszem Mioduskim i poparły go jako przyszłego prezydenta FIFA, który zastąpi skorumpowanego i nieuczciwego Gianniego Infantino - ogłosił Haditaghi.
- Moim zdaniem byłby wybitnym kandydatem na jedno z najważniejszych stanowisk przywódczych w światowym futbolu. Dariusz jest człowiekiem świetnie wykształconym, odnoszącym międzynarodowe sukcesy i absolwentem jednej z najlepszych uczelni na świecie. Jest inteligentny, elokwentny, doświadczony, światowy i niezwykle zaangażowany w piłkę nożną - dodał właściciel Pogoni.
Jego zdaniem Mioduski jest w Polsce niedoceniany. Klasyfikuje go w ścisłym gronie wśród najlepszych szefów klubów Ekstraklasy.
- Powiem coś, czego być może kibice Legii nie słyszą wystarczająco często: macie szczęście, że macie takiego właściciela i prezesa jak Dariusz Mioduski. Zarządzanie klubem wielkości Legii jest łatwe do krytykowania z zewnątrz i niezwykle trudne do wykonywania od środka - podkreśla.
Haditaghi zadeklarował poparcie dla Mioduskiego nie tylko w wyborach w FIFA, ale też na krajowym podwórku. Według niego obecny wiceprezes PZPN powinien zostać następcą Cezarego Kuleszy i przejąć rządy w federacji.
- Chciałbym zobaczyć, jak cały kraj staje za nim, wspiera go i lobbuje na jego rzecz, jeśli pojawi się możliwość, aby objął funkcję prezydenta FIFA. A jeśli taka okazja się nie pojawi, powiem to równie jasno: Dariusz Mioduski miałby mój głos w wyborach na kolejnego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Polska piłka zasługuje na silne, wykształcone i cieszące się międzynarodowym szacunkiem przywództwo. Dariusz ma moje poparcie - podsumował Haditaghi.