Hajto brutalnie o Jagiellonii. "Źle, głupio"

Jagiellonia Białystok nie potrafi wrócić na zwycięską ścieżkę. Tomasz Hajto podsumował na antenie Polsatu Sport porażkę ekipy Adriana Siemieńca 0:3 z Anderlechtem.
Jagiellonia przegrała cztery poprzednie mecze w Ekstraklasie. W czwartek poległa zaś w Lidze Europy. Anderlecht zdecydowanie przeważał w pierwszej połowie, wykreował sporo okazji, ale objął prowadzenie po indywidualnym błędzie rywala. Hampus Finndell zaliczył asystę przy bramce Mihajlo Cvetkovicia.
W drugiej połowie Anderlecht dobił rywali. Na 2:0 trafił za to Marten Winkler, a trzeci gol był dziełem Jaydena Onia Seke. Belgowie finalnie zwyciężyli 3:0.
"Duma Podlasia" nie ma zbyt wiele czasu na regenerację. Już w niedzielę o 14:45 zmierzy się z Wisłą Płock.
- Pytanie, jak zareaguje na to drużyna, bo zbliża się ciężki mecz z Wisłą Płock. 12 punktów w Ekstraklasie to jest bardzo mało. Drużyna ze strefy spadkowej ma osiem. Panowie, to nie jest 12 punktów przewagi nad strefą spadkową i cztery straty do góry. Jagiellonia jest bliżej dołu tabeli. Jak przegrasz z Płockiem, który ma 14 punktów, to ciężko będzie dogonić górę - powiedział Tomasz Hajto na antenie Polsatu Sport.
- Wszyscy chcieli do Ligi Europy. Ja siedziałem tu w studiu i mówiłem, że to jest poziom wyżej. Zobaczymy, ile nam do Europy brakuje. Anderlecht pokazał dziś, co to jest mobilność, zmysł do gry kombinacyjnej. Oni do każdej piłki szli na maksa, pokazywali, że oni chcą wygrać. W "Jadze" trochę mi tego zabrakło. Jak jesteś w dołku punktowym, a tu jeszcze dochodzi dołek fizyczny. Jagiellonia źle się poruszała, źle asekurowała. Jak w poprzednim meczu z Zagłębiem traci bramkę? Głupio. Jak dzisiaj traci bramkę? Głupio - kontynuował były trener Jagiellonii.
- Myślę, że Jagiellonia ma wystarczająco jakości, aby wyjść z kryzysu. Ale w ostatnich dwóch latach właściwie jedynie chwaliliśmy ten zespół, a teraz przyszedł moment, że jest krytyka. I z tym też trzeba sobie poradzić - dodał Hajto.
Oglądaj program o Lidze Europy na kanale Meczyki:
