Hajto podsumował kadrowiczów. "Nie potrafimy grać w piłkę"

Słabe występy reprezentacji Polski w Lidze Narodów spowodowały, że na piłkarzy wylała się fala krytyki. W programie Polsatu Sport obrońców kadry nie oszczędzał Tomasz Hajto.
Biało-czerwoni w poniedziałek przegrali 1:3 z reprezentacją Szwecji. Tomasz Hajto nie szczędził krytyki przede wszystkim obrońcom naszej kadry.
Wyśmiał słowa Przemysława Wiśniewskiego, który z utraty ostatniej bramki tłumaczył się tym, czego nauczył się we Włoszech. Oberwało się też Matty'emu Cashowi.
- My w piłkę nie potrafimy grać, Bożydar. My nie potrafimy ustawić się z tyłu i bronić. Jak posłuchasz wywiadów z Wiśniewskim, Bednarkiem czy z Puchaczem, to oni chyba w innym meczu grali, inny mecz analizowali - powiedział Hajto.
- Jak ja słyszę Wiśniewskiego, że on jest w klubie nauczony, żeby właśnie tam iść na bliższy słupek i odpuścić chłopa, który strzela bramkę, to samo mówi przez się, bo większość bramek - ponad 90 procent - pada ze światła bramki, z przedłużenia dwóch słupków. Jakbym się zapytał któregoś z byłych trenerów, to nikt by się nie przyznał, że mu kazał gdzieś lecieć - śmiał się.
Były reprezentant Polski w Polsacie Sport podkreślał, że zawodnicy nie potrafią przełożyć swoich słów na boisko. Mecz ze Szwecją jest tego najlepszym dowodem.
- Najgorsze jest to, że oni pięknie o wszystkim mówią, ale w reprezentacji nie chcą stosować żadnych zasad abecadła gry w obronie, jakie stosują w klubie. Co z tego, że Szymański strzelił bramkę, jak przy tym rzucie rożnym to było zachowanie fatalne, Jakieś obrócenie się... A to Cash zrobił! To jakiś balet jest, czy do piruetu się szykował? Nie możesz takich błędów popełniać - zakończył.