Hajto zabrał głos ws. pominięcia Potulskiego. "U nas Yamal by nie grał cztery lata"
Kacper Potulski nie znalazł się na liście powołanych na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Swoje uwagi do decyzji Jana Urbana ma Tomasz Hajto.
W tym sezonie Kacper Potulski zaczął odgrywać dużą rolę w Mainz. Stoper wystąpił w 18 spotkaniach pierwszej drużyny, strzelił gola i zanotował asystę. Do siatki trafił w starciu z Bayernem Monachium (1:1).
Mimo tego młody obrońca nie został zaproszony na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski Jana Urbana. Selekcjoner uznał, że 18-latek pokazał za mało, aby już teraz otrzymać powołanie. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Z decyzją szkoleniowca nie zgadza się Tomasz Hajto. Były kadrowicz kolejny raz podważył wybór selekcjonera. Przypomnijmy, że w kadrze znaleźli się między innymi Jan Ziółkowski, Przemysław Wiśniewski i Bartosz Bereszyński.
- Romek zawsze powtarza, że u nas Yamal by nie grał i jeszcze cztery lata zbierał doświadczenie. Cieszmy się, że młody gra. Zbadajmy też jedną rzecz - chłopak ma 195 cm wzrostu. Kto u nas, oprócz Piątka, strzelił głową w tak ważnym meczu? - rzucił w programie Polsatu Sport.
- Mamy Bednarka w bardzo dobrej formie, rewelacyjnej wręcz. Kiwior też gra, ale dla mnie dużo słabiej niż Bednarek. My musimy wyjść ze strefy płaczu. Wykorzystajmy dla reprezentacji, że tu i teraz ktoś dobrze wygląda. Nam ten awans jest potrzebny - dodał.
Zgrupowanie reprezentacji Polski rozpocznie się 23 marca. Trzy dni później biało-czerwoni zagrają z Albanią.