Hajto żąda srogiej kary dla Feio. "Poskromić malutkiego tygryska"

Tomasz Hajto przypuścił kolejny atak na Goncalo Feio. Były reprezentant Polski domaga się srogiej kary dla Portugalczyka.
Feio został wyrzucony z ławki rezerwowych w trakcie meczu Radomiaka z Koroną (0:2). Portugalczyk miał skierować do sędziów zarzuty o charakterze korupcyjnym.
To kolejny z licznych wybryków Portugalczyka. Bardzo ostro o jego pracy w naszym kraju mówi Tomasz Hajto.
- Czy my musimy sobie pozwalać na to, że przyjeżdżał obcokrajowiec, uczył się tutaj, pracował, żył i nas umoralniał? - powiedział były reprezentant Polski w programie "Polsat Futbol Cast".
- Osiem spotkań kary byłoby adekwatne do jego kolejnego występku. Żeby poskromić tego malutkiego tygryska, co tak ryczy, tylko nikt tego nie słyszy - dodał Hajto.
Radomiak jest trzecim klubem w Polsce, w którym Feio pracuje jako pierwszy trener. W przeszłości był związany z Motorem i Legią. Ze stołeczną drużyną rozstał się po poprzednim sezonie. Wyjechał do Francji, ale Dunkierce nie wytrzymał nawet miesiąca.
Drużyna z Radomia obecnie zajmuje dziesiąte miejsce w Ekstraklasie. W niedzielę zagra na wyjeździe z Jagiellonią.