Hajto zaskoczył po szalonym meczu Jagiellonii. "Musisz racjonalnie popatrzeć"

Hajto zaskoczył po szalonym meczu Jagiellonii. "Musisz racjonalnie popatrzeć"
IMAGO / pressfocus
Jagiellonia Białystok po heroicznym boju odpadła z Ligi Konferencji. Tomasz Hajto ocenił na antenie Polsatu Sport, że "Duma Podlasia" mogła zagrać bardziej pragmatycznie w dogrywce.
Jagiellonia dokonała małego cudu na Stadio Artemio Franchi. Tydzień temu przegrała u siebie 0:3 z Fiorentiną, po czym odrobiła straty po hat-tricku Bartosza Mazurka.
Dalsza część tekstu pod wideo
W dogrywce bohaterami "Violi" zostali zawodnicy wpuszczeni z ławki. Bramki na wagę awansu strzelili Nicolo Fagioli i Moise Kean. Jesus Imaz dał jeszcze nadzieję "Jadze", ale finalnie Włosi wygrali dwumecz 5:4.
- Musimy podejść do tego racjonalnie. Jeśli po odwróceniu wyniku z Fiorentiną na wyjeździe, musisz racjonalnie popatrzeć, że idzie dogrywka i w niej zagrać troszeczkę bardziej pragmatycznie. Cofnąć się. Bo musisz liczyć się z tym, że 90 minut kosztowało dużo sił. Romanczuk już w 87. minucie łapał skurcze po wślizgu - powiedział Hajto na antenie Polsatu Sport.
- Musisz uspokoić grę, spróbować dotrwać do karnych. W jedenastkach szanse są 50 na 50. Jagiellonia była na tyle lepsza, żeby dowieźć do karnych, ale jako trener musisz powiedzieć: "Słuchajcie, to jest Fiorentina, wpuszcza z ławki zawodników klasy europejskiej". Z minuty na minutę widać było różnicę między piłkarzami, którzy weszli w Fiorentinie. A Jagiellonia tyle sił poświęciła w tych 90 minutach, że w dogrywce tu jej brakło pół sekundy, tu pół metra - kontynuował.
Hajto odniósł się też do zmiany Mazurka w dogrywce. Adrian Siemieniec postanowił wpuścić Dimitrisa Rallisa w miejsce bohatera drużyny.
- Ja Mazurka w takim meczu to ściągnąłbym jedynie, jakby mu noga odpadła, albo coś takiego się stało. Bo był na fali, miał dalej siły, jego skurcze nie łapały. Po co go zmieniać? - dodał Hajto.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 21:39
Źródło: Polsat Sport

Dyskusja

Przeczytaj również