Ich Boniek chce w pierwszym składzie reprezentacji. "Marzę, żeby to zobaczyć"

Ich Boniek chce w pierwszym składzie reprezentacji. "Marzę, żeby to zobaczyć"
Andrew Surma / pressfocus
Zbigniew Boniek namawia Jana Urbana do radykalnej zmiany w podstawowym składzie reprezentacji Polski. Były prezes PZPN wskazał piłkarz, których chciałby w nim zobaczyć.
Polacy w poniedziałek przegrali ze Szwecją 1:3. Po dwóch kolejkach Ligi Narodów mają na koncie tylko jeden punkt.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jan Urban po kolejnym nieudanym meczu znalazł się na cenzurowanym. Niektórymi jego decyzjami jest zdziwiony także Boniek.
- Byłem zaskoczony brakiem Kacpra Potulskiego. Jeżeli dobrze wypadł na tle Bośni i Hercegowiny, to myślałem, że Janek da mu też pograć w trudniejszym meczu, z cięższym przeciwnikiem na wyjeździe, żeby się przekonać, jak sobie poradzi na jego tle. Natomiast trener postawił w obronie na zawodników, którzy nie są nas w stanie zaskoczyć, o których wiemy, jakie mają defekty, a jakie zalety i wszystko się potwierdziło na boisku - stwierdził Boniek w rozmowie z polsatsport.pl.
- Na pewno obrona jako taka jest najsłabszym ogniwem naszej reprezentacji i z drugiej strony widzę, że najmniej zmian jest właśnie w obronie. Wiadomo, że drużyna broni się jako całość, poprzez sposób ustawiania się, przesuwania na boisku, ale filarami defensywy są jednak obrońcy. I jeżeli my mówimy, że naszym największym mankamentem jest obrona, a ciągle grają: Cash na prawej stronie, w środku Bednarek z Kiwiorem, a na lewej stronie za każdym razem ktoś inny, to wydaje mi się, że trzeba wyciągnąć jakieś wnioski - dodał były prezes PZPN.
Boniek uważa, że Urban w kolejnych meczach powinien zdecydować się na radykalne zmiany w defensywie. Domaga się odważniejszego postawienia na młodość.
- Gdy widzę, jak gra nasza obrona, marzę, by zobaczyć na jej środku parę Potulski - Mońka. Jeśli przegramy pięcioma bramkami, to powiemy: "Rzeczywiście, na nich jest jeszcze za wcześnie". Ale chciałbym ich widzieć w akcji! Obaj potrafią nie tylko bronić, ale też rozgrywać piłkę itd. Skoro mamy największy problem z obroną, to trzeba próbować nowych rozwiązań. Upieranie się przy tych samych jest dreptaniem w miejscu, a trzeba iść do przodu. Na lewej obronie nie mamy ani jednego zawodnika, który potrafi bronić - podkreśla Boniek.
Być może jego marzenie ziści się w piątek. Reprezentacja Polski zagra wtedy z Rumunią. Początek o 20:45.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 19:04
Źródło: polsatsport.pl

Przeczytaj również