Inter się nie zatrzymuje. Kolejna ofiara drużyny Zielińskiego

Inter się nie zatrzymuje. Kolejna ofiara drużyny Zielińskiego
screen
Inter Mediolan robi swoje. Drużyna Piotra Zielińskiego wygrała na wyjeździe z Parmą 2:0 i umocniła się na prowadzeniu w Serie A.
Środowy mecz był ważny dla Cristiana Chivu. Rumun w zeszłym sezonie debiutował jako trener w Serie A właśnie na ławce Parmy. Poprowadził ją w 13 meczach i zdołał utrzymać w elicie, co okazało się trampoliną do pracy w Interze.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jego drużyna miała przewagę w Parmie, ale niewiele brakowało, a w 29. minucie straciłaby gola. Po strzale Emanuele Valerego piłka trafiła w poprzeczkę.
Decydująca dla losów meczu była akcja z 42. minuty. Federico Dimarco dośrodkował w pole karne i... poszedł za swoim zagraniem. Włoch przejął piłkę w polu karnym i z ostrego kąta wbił ją do bramki.
Gospodarze nie zdołali wyrównać. Po przerwie lepsze okazje stwarzał sobie Inter, ale skuteczność zawodziła Lautaro Martineza czy Petara Sucicia. Goście zaczęli trafiać dopiero w doliczonym czasie. Najpierw piłkę do siatki skierował Ange-Yoan Bonny, ale jego gol nie został uznany po interwencji VAR. Chwilę później już zgodnie z przepisami na listę strzelców wpisał się Marcus Thuram.
Tym razem mniejszy wkład w zwycięstwo Interu miał Piotr Zieliński. Reprezentant Polski pojawił się na boisku dopiero w 69. minucie. Zmienił wtedy Hakana Calhanoglu. W zespole Parmy zabrakło Adriana Benedyczaka. Polak jest chory.
Inter po zwycięstwie prowadzi w tabeli z czterema punktami przewagi nad Milanem i Napoli. Jego lokalny rywal jutro zagra u siebie z Genoą.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz Wlaźlak07 Jan · 22:43
Źródło: własne

Przeczytaj również