Iordanescu czaruje. Twierdzi, że jest rozchwytywany w Polsce
Rumuńskie media poinformowały, że Wieczysta Kraków rozważa zatrudnienie Edwarda Iordanescu. U źródła postanowił to sprawdzić Piotr Koźmiński. Ze słów byłego trenera Legii wynika, że w Polsce jest wręcz rozchwytywany.
Iordanescu rozpoczął pracę w Warszawie latem 2025 roku. Poprowadził drużynę do zdobycia Superpucharu Polski, ale to za jego kadencji rozpoczął się kryzys, który zepchnął Legię do strefy spadkowej. Stolicę opuścił już w październiku.
Od tego czasu Iordanescu jest bez pracy. Media regularnie przymierzają go do kolejnych klubów czy reprezentacji. Ostatnio z Rumunii nadeszły wieści, że z 48-latkiem negocjuje Wieczysta. Piotr Koźmiński zapytał go, czy rzeczywiście miał możliwość powrotu do Ekstraklasy.
- Odkąd odszedłem z Legii, zgłosiły się do mnie trzy kluby z Polski. Wolę jednak nie wymieniać ich nazw. Nigdy nie było to w moim stylu. Uważam, że należy szanować poufność takich rozmów, a w moich publicznych wypowiedziach zawsze byłem bardzo dyskretny i powściągliwy - powiedział Iordanescu.
- W tamtym momencie czułem, że na powrót do polskiej piłki jest dla mnie po prostu za wcześnie. Poza tym, gdybym miał rozważyć powrót w przyszłości, musiałby to być projekt z prawdziwymi ambicjami, jasną, długoterminową wizją oraz budżetem, który pozwoli to utrzymać. Jeśli zdecyduję się na powrót do Polski, kluczowe będą dla mnie ambicje potencjalnego klubu, kierunek, w którym zmierza projekt, oraz determinacja, by zbudować coś konkurencyjnego i stabilnego w średniej i długiej perspektywie - przedstawił swoje warunki Rumun.
Iordanescu podkreśla, że nie zamyka się na pracę w Polsce. Choć jego kadencja w Legii zakończyła się fiaskiem, to przekonuje, że ma dobre wspomnienia z naszego kraju.
- Pod względem osobistym bardzo dobrze odnalazłem się w Polsce. Naprawdę podobało mi się tam życie i mocno związałem się z tym krajem. Jeszcze przed dołączeniem do Legii miałem w Polsce wielu przyjaciół, a w trakcie pobytu tam nawiązałem mnóstwo kolejnych znajomości i relacji, które wciąż bardzo sobie cenię - powiedział Iordanescu.
- Mam ogromny szacunek do polskiego futbolu, samego kraju i jego mieszkańców. Doświadczenie tam zdobyte pozostawiło we mnie wiele pozytywnych wspomnień - zarówno pod kątem zawodowym, jak i prywatnym. Dlatego nigdy nie zamykałbym drzwi przed powrotem do Polski. W piłce, tak jak w życiu, kluczowe są wyczucie czasu, okoliczności i odpowiedni projekt. Jeśli te elementy się połączą, w przyszłości wszystko jest możliwe - podsumował były trener Legii.