Isco podpadł kibicom Realu Madryt. Nie chciał opaski kapitana i gestykulował w stronę trybun

Isco nie zapisze środowego meczu z CSKA Moskwa do udanych. Zawodnik zaprezentował się poniżej przeciętnej i został wygwizdany przez kibiców Realu Madryt.
Sytuacja Isco w ekipie "Królewskich" jest coraz trudniejsza. Zawodnik nie może dogadać się z trenerem Solarim, a teraz podpadł własnym kibicom. Piłkarz w starciu z CSKA zmarnował okazję na zdobycie kontaktowej bramki, co zgromadzeni na Santiago Bernabeu skwitowali gwizdami.
Zawodnik widocznie poczuł się urażony takim zachowaniem, bo zaczął gestykulować w stronę trybun i krzyczeć: "Czego chcecie? Czego chcecie?". Fani odpowiedzieli Isco kolejną porcją gwizdów.
This is how getting booed feel like.I have never been a fan of players being booed and it is disgusting. imagine if you are greatest ever madrid player and still get booed? far Easy to show madridismo on twitter,eh!!
just want isco to sush these mofos the next game he plays. pic.twitter.com/0lqGAQOMKH— Avinash (@Avina7ism) 13 grudnia 2018
Głos w tej sprawie na konferencji prasowej zabrał Santiago Solari. - To normalne, że kibice wyrażają swoje zdanie i nie mówię tu o tej sytuacji, a ogólnie. Kibice wyrażają swoje zdanie, bo nie podoba im się wynik lub styl gry - ocenił trener Realu.
Co więcej, hiszpańskie media zwracają uwagę, że zawodnik odmówił przyjęcia opaski kapitana od Marcelo, gdy ten schodził z boiska. - Chciałem przekazać mu opaskę, ale powiedział mi, żebym dał ją Carvajalowi - przyznał Brazylijczyk. Ten gest również został bardzo źle odebrany przez kibiców. W tym przypadku dziennikarze tłumaczą, że Isco chciał uhonorować Carvajala i obiecał mu to już po meczu z Melillą.