Jakubas zaskoczył, mówiąc o Feio. "To była dla mnie nauczka"

Goncalo Feio w przeszłości odpowiadał za wyniki Motoru Lublin. Wygląda na to, że współpracę z nim mocno cenił sobie Zbigniew Jakubas. Działacz zaczął nieco inaczej patrzeć na zarządzanie klubem.
W latach 2022-24 trenerem Motoru Lublin był Goncalo Feio. Łącznie uzbierał aż 31 zwycięstw, 10 remisów i 13 porażek. Z klubu odszedł z kolei na kilka tygodni przed jego awansem do PKO BP Ekstraklasy.
Za zatrudnienie Portugalczyka odpowiadał Zbigniew Jakubas, czyli właściciel Motoru. Jak przyznał w rozmowie z Kanałem Sportowym, praca u boku Feio dała mu bardzo wiele do myślenia.
- Goncalo Feio, wtedy byłem z nim już dogadany, siedzieliśmy obok siebie, oglądaliśmy ten mecz z trybuny i mi powiedział: "Prezesie, pan w ogóle nie ma drużyny. Pan ma 11 biegających chłopaków w tych samych koszulkach, natomiast tu w ogóle nie ma drużyny. Oni po prostu w ogóle nie wiedzą, co mają robić, tu nie ma teamu, tu nie ma między nimi żadnej relacji w ogóle gry w tą piłkę” - przyznał Jakubas, cytując Feio.
- Szczerze mówiąc, z perspektywy czasu dużo byłoby w tym prawdy. I zgłosił mi w tym momencie, jakie narzędzia potrzebuje, żeby zaczął budować klub. I nie ukrywam, że wcześniej siłownia była na stadionie bardzo duża. A tą siłownię, w wyniku tego, że stwierdziła pani prezes, że jej nie potrzebuje, zlikwidowaliśmy. Zlikwidowano wtedy, kiedy jeszcze nie byłem bezpośrednio zaangażowany. Jeździli ludzie na Czechów na trening, to jest pół godziny samochodem w jedną, pół godziny w drugą. Takie błędy były popełnione w ogóle dziecięce - dodał działacz.
Jakubas podkreślił także, że pojawienie się Portugalczyka w Motorze miało wielki wpływ na jego rozwój. Klub urósł po jego przyjściu.
- I to nie jest tak, że Gonçalo Feio wymagał. Ja zrozumiałem to, że żeby dać komuś szansę na rozwój i szansę na sukces, to ja muszę mu stworzyć narzędzia, bo we wszystkich firmach dokładnie to robiłem. Inwestycje, nie przepalanie głupie pieniędzy, tylko inwestycje w to, żeby te podstawy były spełnione i to była dla mnie wielka nauczka tak naprawdę, dla klubu też sukces, że ten człowiek się pojawił - zdradził.
Feio pozostaje obecnie bez klubu. W ostatnim czasie odpowiadał za wyniki Tondeli, lecz rozstał się z nią po spadku z portugalskiej elity.