"Jest oferta z Legii, Urfer ją ignoruje". Zawodnik Lechii mówi wprost

"Jest oferta z Legii, Urfer ją ignoruje". Zawodnik Lechii mówi wprost
Piotr Matusewicz / pressfocus
Nie jest tajemnicą, że Bohdan Wjunnyk znalazł się na radarze Legii Warszawa. Przeszkodzą na drodze do realizacji transferu pozostaje jednak podejście Paolo Urfera.
Mimo starań prawnych i odwołań Lechia Gdańsk wylądowała w I lidze. Spadkowicz zaczął zmagania od porażki z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
W meczu nie mogło zagrać aż 13 zawodników. Jednym z nich był Bohdan Wjunnyk. Piłkarz zmaga się z kontuzją, a na dodatek myśli o transferze do Legii Warszawa.
Z ostatniej wypowiedzi Ukraińca wynika, że chciałby trafić na Łazienkowską. Problem jednak w tym, że klub nie wykazuje chęci, aby teraz sprzedać 24-latka.
- Jest oferta z Legii, ale Paolo ją ignoruje. Jestem wciąż kontuzjowany, sam przechodzę rekonwalescencję. Klub mi nie pomaga - przyznał Wjunnyk w rozmowie z Karoliną Jaskulską.
Kontrakt ofensywnego pomocnika obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Portal Transfermarkt wycenia zawodnika na 500 tysięcy euro.
W poprzednim sezonie Ukrainiec wystąpił w 28 spotkaniach, strzelił trzy gole i miał asystę. Bilans mógłby być lepszy, ale w drugiej połowie rozgrywek piłkarz wypadł ze składu.
Jan - Piekutowski
Jan Piekutowski25 Jul · 18:28
Źródło: Karolina Jaskulska

Przeczytaj również