Jesus wyjaśnił zamieszanie z Ronaldo. Nie zostawił złudzeń

Jesus wyjaśnił zamieszanie z Ronaldo. Nie zostawił złudzeń
IMAGO / PressFocus
Jorge Jesus wyjaśnił zamieszanie z Cristiano Ronaldo. Okazało się, że większość sprawy... rozdmuchały media.
W niedzielę Norwegia przegrała z Portugalią 1:2 w spotkaniu drugiej kolejki Ligi Narodów. Cristiano Ronaldo spędził 90 minut na ławce rezerwowych, mimo że przez długi czas się rozgrzewał.
Dalsza część tekstu pod wideo
Była to pierwsza taka sytuacja w meczu o stawkę od 18 lat. Po końcowym gwizdku migiem udał się do szatni. Nie zdecydował się dołączyć do kolegów dziękujących za wsparcie sympatykom.
W mediach pojawiły się informacje, że Jorge Jesus złamał obietnicę daną Ronaldo. Gwiazdor Al-Nassr miał rzekomo spędzić na placu gry kilkadziesiąt minut. Tę teorię tylko uwiarygodnił fakt, że we wtorek Ronaldo nie trenował z ekipą, a w sprawie miał interweniować prezes portugalskiego związku Pedro Proenca.
Teraz Jesus odniósł się do zamieszania. Wyznał, że większość sprawy rozdmuchały media. Dodał, że żadnego buntu nie było, z kolei gwiazdor Al-Nassr realizuje indywidualny plan treningowy.
- Przekazałem Ronaldo, że nie zagra ani z Norwegią, ani z Danią. Jestem selekcjonerem. Jeśli będę cię potrzebował przez 30 minut, zagrasz. Jeśli nie, to nie. I to w sumie tyle - rzekł cytowany przez Record.
Cała sprawa miała zostać wyjaśniona już wcześniej, zaś relacje na linii Jesus - Ronaldo mają pozostawać znakomite. Czas pokaże, jak będą się one kształtowały w nadchodzących miesiącach.

Dyskusja

Przeczytaj również