Josep Maria Bartomeu usłyszał zarzuty. Byłemu prezydentowi FC Barcelony grozi więzienie

Josep Maria Bartomeu i Josep Masferrer usłyszeli zarzuty. Byłemu prezydentowi FC Barcelony i jego doradcy grozi kara pozbawienia wolności.
Bartomeu i jego współpracownicy zostali zatrzymani w poniedziałek. W biurach Barcelony doszło wtedy do przeszukania prowadzonego przez policjantów z wydziału przestępstw gospodarczych.
Działania funkcjonariuszy miały związek z niesławną aferą "Barcagate". Z klubowej kasy szły pieniądze na wynajęcie firmy, która atakowała w internecie przeciwników Bartomeu. Byli wśród nich też piłkarze.
Jordi Marti z radia "Cadena SER" podał, że Bartomeu i Masferrer zostali zwolnieni z aresztu, ale wciąż toczy się postępowanie przeciwko nim.
Na razie obaj usłyszeli zarzuty - dotyczą one działania na szkodę klubu i korupcji. Za pierwsze grozi do sześciu lat pobawienia wolności, za drugie - do czterech lat więzienia. Bartomeu i Masferrer odmówili składania zeznań.
Przeciwko Barcelonie nie toczy się żadne postępowanie. Klub jest uznawany w całej sprawie za stronę pokrzywdzoną.
Tak jak się można było spodziewać. Bartomeu i Masfarrer z zarzutami działania na szkodę klubu (grozi za to max 6 lat) oraz korupcji gospodarczej (grożą za to max 4 lata).
Klub nie jest w tej sprawie oskarżony, a wręcz przeciwnie - pokrzywdzony. https://t.co/5r5QcXVDLC— Michał Gajdek (@michalgajdek) March 2, 2021