Juventus rozjechał rywala w Serie A. Pokaz siły "Starej Damy"

Po czterech kolejnych meczach bez zwycięstwa w końcu nadeszło przełamanie! Juventus dał show i pokonał Pisę aż 4:0 w Serie A.
Druga część lutego nie ułożyła się po myśli Juventusu. Drużyna prowadzona przez Luciano Spallettiego zaliczyła cztery spotkania z rzędu bez zwycięstwa w Serie A. Co więcej, odpadła z Ligi Mistrzów.
Szansa na przełamanie nadarzyła się w sobotę. Wielokrotny mistrz Włoch mierzył się na własnym obiekcie z ostatnią w ligowej tabeli Pisą.
Juventus od początku starał się prowadzić grę, jednak na pierwsze trafienie było trzeba poczekać aż do 54. minuty. Prowadzenie gospodarzom dał Andrea Cambiaso, któremu asystował Kenan Yildiz.
Podopieczni trenera Spallettiego poszli za ciosem i kilka chwil później prowadzili już 2:0. Tym razem do siatki trafił Khephren Thuram.
Chrapkę na gola od pierwszych minut pojedynku miał również Yildiz. Turek długo nie miał jednak szczęścia przy wykończeniu. Łącznie uderzał aż cztery razy, lecz dopiero ostatni strzał zatrzepotał w siatce. Młody atakujący podwyższył na 3:0, przybliżając zespół do triumfu.
Już w doliczonym czasie gry wszelkich formalności dopełnił Jeremie Boga. Skrzydłowy przypieczętował wysokie zwycięstwo "Starej Damy".
Stawiany w roli faworyta Juventus pokonał Pisę 4:0 i utrzymał szóste miejsce w tabeli Serie A. Do pozycji gwarantujących grę w Lidze Mistrzów traci jeden punkt. Jego dzisiejszy rywal zamyka z kolei stawkę.