Kamil Grabara blisko Juventusu! Sensacyjny transfer Polaka [NASZ NEWS]
![Kamil Grabara blisko Juventusu! Sensacyjny transfer Polaka [NASZ NEWS]](https://pliki.meczyki.pl/original/622/69c6b6ba0d3cf.jpg)
Szokujące informacje napływają do nas z Włoch! Kamil Grabara jest o krok od przeprowadzki do Juventusu - ustaliły Meczyki. Golkiper VfL Wolfsburg ma trafić do Turynu na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu. Dla 27-letniego bramkarza to gigantyczna szansa i powrót do tematu, który w gabinetach "Starej Damy" przewijał się w przeszłości. Finalizacja tego sensacyjnego transferu ma nastąpić na dniach.
W Turynie dochodzi do prawdziwej rewolucji na pozycji bramkarza. Z klubem żegnają się dotychczasowi golkiperzy - Mattia Perin oraz Michele Di Gregorio. W kadrze "Bianconerich" pozostaje Guglielmo Vicario, a nową hierarchię ma współtworzyć właśnie Grabara.
Władze Juventusu od dłuższego czasu intensywnie badały rynek i w ostatnich godzinach coraz mocniej zaczęły do nas napływać informacje, że nowym wyborem “Starej Damy” może być właśnie Grabara. Wcześniej wysoko na liście życzeń znajdował się m.in. mistrz świata Emiliano Martinez, jednak rozbieżności finansowe oraz twarde warunki Aston Villi sprawiły, że ten transfer ostatecznie upadł. W Turynie wdrożono plan z Grabarą - bramkarzem sprawdzonym na poziomie Ligi Mistrzów i Bundesligi, a formuła wypożyczenia z opcją wykupu okazała się optymalnym kompromisem dla obu stron. Według naszych informacji w najbliższych dniach ma nastąpić finalizacja tego transferu.
Szczęsny lobbował, Grabara potwierdzał
Zainteresowanie Juventusu Grabarą to nie jest nowy wątek. O kulisach dawnych zakusów turyńskiego giganta otwarcie opowiadano m.in. na kanale Foot Truck, gdy numerem jeden w bramce "Juve" pozostawał Wojciech Szczęsny. Doświadczony bramkarz nie ukrywał, że szefostwo klubu regularnie pytało go o opinię na temat młodszego rodaka, a on sam mocno go rekomendował.
Sam Grabara potwierdził to w rozmowie na kanale Foot Truck, zdradzając, jak blisko finalizacji był ten ruch:
- Myślę, że Wojtek lobbował za takim rozwiązaniem. On już o tym mówił w mniej lub bardziej dosadny sposób i trzeba się z tym zgodzić. Kiedyś Wojtek do mnie zadzwonił i powiedział: "Cały czas o ciebie pytają" - wspominał Grabara.
Golkiper zaznaczył wówczas, że kluczową rolę odgrywały preferencje ówczesnego trenera bramkarzy:
- Dopóki trenerem bramkarzy w Juventusie był Claudio Filippi, to wydaje mi się, że byłem bardzo blisko jego oczekiwaniom, jeśli chodzi o grę bramkarską. Była więc taka szansa, że mogłem trafić do Juventusu. I to nie było te znane 50:50, że ja chciałem, a oni nie (...). Taka sytuacja miała miejsce, ale ostatecznie się ona nie wydarzyła - dodał.
Wielki test w Serie A
Co nie udało się przed laty, znajduje swój finał teraz. Po odejściu Di Gregorio i Perina Juventus postawił na reprezentanta Polski. Grabara staje przed szansą pójścia śladami Szczęsnego i udowodnienia swojej klasy w jednym z najbardziej wymagających klubów w Europie. Udowadnia też, że pogłoski o jego problemach ze znalezieniem nowego pracodawcy, gdy w Wolfsburgu broni młody Jakub Zieliński, okazały się jedynie mrzonkami.