"Katastrofa. Bezduszni, bezsilni, nie mamy piłkarzy". Hiszpanie grzmią po wpadce na mundialu

"Katastrofa. Bezduszni, bezsilni, nie mamy piłkarzy". Hiszpanie grzmią po wpadce na mundialu
Wang Kaiyan / pressfocus
Hiszpańscy dziennikarze rzucili się na reprezentację po fatalnym występie w pierwszym meczu na Mistrzostwach Świata 2026. Większość komentujących jest bardzo pesymistycznie nastawiona do kolejnych meczów pod wodzą Luisa de la Fuente.
Hiszpania, stawiana jako mocny kandydat do zdobycia mistrzostwa świata, źle rozpoczęła turniej. W pierwszym spotkaniu tylko bezbramkowo zremisowała z Republiką Zielonego Przylądka. Szczegóły opisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Dla "La Furia Roja" to kolejne rozczarowanie na mundialu. Poprzedni zakończyła zaraz po fazie grupowej, kiedy musiała uznać wyższość Maroka. Teraz ekipa Luisa de la Fuente też wygląda bardzo słabo. Nie dziwią więc krytyczne reakcje w hiszpańskich mediach.
- To historyczny błąd, nad którym powinniśmy się dwa razy zastanowić. Awansujemy, ale widziałem drużynę zmęczoną, bez pomysłów - ocenił analityk Julio Maldonado, cytowany przez Cope.
"Maldini" był przy tym jednym z najspokojniejszych ekspertów, jeśli chodzi o głoszone tezy. Znacznie ostrzej wypowiedział się Santiago Canizares, 46-krotny reprezentant kraju.
- Zmęczenie nie jest żadnym usprawiedliwieniem. To, jak gramy, nie napawa optymizmem, żadną nadzieją. Jedynym, którego można chwalić, jest Pedri - powiedział były bramkarz.
- To pierwszy mecz i nie martwię się, ale nie mamy ani jednego piłkarza z iskrą. Nawet ci szybcy zawodnicy, którzy ciągle atakują i nacierają, Cucurella, Llorente. Nie widzę u żadnego z nich iskry, nic - wtórował mu dziennikarz Paco Gonzalez.
Sport wystawił oceny Hiszpanom i dwóm - Gaviemu oraz Rodriemu - wlepił trójki. Tylko Pedri, Lamine Yamal, Aymeric Laporte oraz Unai Simon utrzymali noty wyjściowe.
- Katastrofa na początek. Hiszpańska drużyna, będąca nie do poznania, pozbawiona piłkarskich umiejętności i zasobów, nie jest w stanie pokonać Republiki Zielonego Przylądka, które dokonało cudu - grzmiała MARCA.
- Hiszpania była bezsilna, bezduszna. Zdecydowany faworyt do zdobycia tytułu? Odłóżmy to na bok. (...) Hiszpania zaliczyła porażkę w meczu otwarcia mundialu przeciwko Republice Zielonego Przylądka. Nawet wejście Lamina nie uratowało słabego występu w Atlancie - napisał Hector Martinez dla AS.
Następny mecz Hiszpanów dopiero 21 czerwca. Ekipa z Europy zagra wtedy z Arabią Saudyjską.

Przeczytaj również