Kibice Wisły pobici na stadionie Legii. Królewski ujawnia. "Dzieci oszczędzono"
Kilku kibiców Wisły Kraków zdołało wejść na stadion Legii Warszawa. Niestety, jak poinformował Jarosław Królewski, jedna z rodzin została pobita przez kiboli stołecznych.
Legia zamknęła sektor gości tuż przed spotkaniem z Wisłą Kraków. W efekcie kibice "Białej Gwiazdy" nie mogli obejrzeć spotkania przy Łazienkowskiej w wyznaczonych dla siebie miejscach.
Część osób zdołała jednak nabyć bilety i zasiadła między innymi w sektorze rodzinnym. Nie dla wszystkich skończyło się to dobrze. Jarosław Królewski ujawnił, że dwie osoby - kobieta i mężczyzna - zostały pobite.
- Jedna z rodzin była na sektorze Legii. Dziewczynka zaczęła płakać, gdy Wisła straciła bramkę. Rodzinę namierzono, zostali pobici przez kiboli Legii. Mąż z żoną, dzieci zostały oszczędzone, wyprowadzone ze stadionu - powiedział w Kanale Sportowym.
- Na sektorze rodzinnym? Oczywiście ja tego nie będę sam analizował, bo to są nasi kibice. Miejmy nadzieję, że służby i kamery na Legii się tym po prostu zajmą. Mamy te zdjęcia, wiemy dokładnie kto i jak, bo mamy swoje źródła - dodał.
- Natomiast proszę, żeby się w końcu zastanowić nad tym i zacząć traktować piłkę nożną jako sport dla kibiców i dla normalnych ludzi. Rozumiem jeszcze "polowanie" na innych sektorach, ale na sektorze rodzinnym? Dowiedziałem się o tym teraz. Świadków było dużo - podsumował.
Legia w konsekwencji zamknięcia sektora gości otrzymała karę 250 tysięcy złotych za każde spotkanie bez udziału kibiców przyjezdnych. Do końca roku stołeczni mogą rozegrać jeszcze cztery takie mecze.