Kiedyś znała go cała Polska. Teraz walczy z poważnymi chorobami

Kiedyś znała go cała Polska. Teraz walczy z poważnymi chorobami
ŁKS Łódź / materiały prasowe
Kilkadziesiąt lat temu Jacka Ziobera znała cała Polska. Dziś były reprezentant Polski walczy z poważnymi chorobami.
W trakcie kariery Jacek Ziober reprezentował barwy ŁKS-u Łódź, Montpellier, Osasuny, Amiki Wronki oraz Tampa Bay Mutiny. Zanotował też 47 występów w narodowych barwach.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 1999 roku skrzydłowy zakończył karierę ze względu na liczne kontuzje. Później próbował swoich sił jako trener. Był m.in. szkoleniowcem reprezentacji Polski w beach soccerze.
Udzielał się również jako ekspert. Pracował w Polsacie, a także Onecie. Ostatnio przestał pojawiać się publicznie. Okazuje się, że podupadł na zdrowiu.
Zioberowi usunięto zęby z powodu bakterii, które zaczęły atakować resztę organizmu. Niebawem zyska nowe uzębienie. Oprócz tego cierpi jednak na skoki amoniaku we krwi oraz problemy z poruszaniem się.
- To się objawia tragicznie, kurna. Kiedyś, jak mnie chwyciło, to przeleżałem pół dnia do powrotu partnerki. Straciłem świadomość, co się ze mną dzieje. Uwielbiam też kawę, ale tak jak dawniej pić nie mogę ze względu na problemy z wątrobą i przełykiem. Jestem człowiekiem schorowanym. Mogę tak siebie nazwać. Jeszcze te nogi bolą. Ktoś mi doradzał, żebym sobie wstawił endoprotezy biodrowe, ale ja uparty jestem - uciął.
- Jak się chce gdzieś dojść, to się dojdzie. Twardym trzeba być, nie "miętkim". Z jednego powodu tylko cierpię. Nie spodziewałem się, że zawodowy sport tak mocno odbije się na moim zdrowiu. Przykro mi, że nie mogę pograć z wnukiem w piłkę. Tego najbardziej żałuję. Ale niestety nogi nie pozwalają mi na bieganie. Nawet zbyt długie chodzenie stwarza mi problem - powiedział w wywiadzie z Przeglądem Sportowym Onet.
W trakcie kariery Ziober sięgnął m.in. po Puchar Ligi Francuskiej. W 1990 roku został natomiast wybrany graczem roku według tygodnika Piłka Nożna.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 08:23
Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Przeczytaj również