Klopp zastąpi Nagelsmanna? Tak mówi o przejęciu reprezentacji
Reprezentacja Niemiec pożegnała się z mistrzostwami świata już w 1/16 finału. Po porażce szybko rozpoczęła się debata na temat przyszłości Juliana Nagelsmanna. O możliwe przejęcie kadry był już pytany Juergen Klopp.
Niemcy zaliczyli kolejny kiepski turniej. Co prawda wygrali swoją grupę, ale już w meczach z Wybrzeżem Kości Słoniowej i Ekwadorem mogli usłyszeć wiele sygnałów ostrzegawczych. Nie przekonywała zarówno ich gra, jak i pomysły personalne i taktyczne Nagelsmanna.
Koszmarem dla Niemców okazał się mecz z Paragwajem w 1/16 finału. Długie męczarnie doprowadziły ich do serii rzutów karnych, w których przegrali 3:4.
Zaraz po spotkaniu w niemieckich mediach zaczęto kwestionować przyszłość Juliana Nagelsmanna. W MagentaTV o ewentualną pracę z kadrą był już pytany Klopp.
- Jeszcze się nad tym nie zastanawiałem. Rozumiem, że kiedy mówi się o stanowisku selekcjonera, moje nazwisko w naturalny sposób pojawia się wśród kandydatów. Ale to nie jest odpowiedni moment, żeby o tym poważnie rozmawiać. W tej chwili nie mam nic więcej do powiedzenia - uciął Klopp.
- Mam pracę, którą bardzo lubię wykonywać. A z tego, co słyszałem, to nie jest zajęcie na pół etatu - dodał szef pionu piłkarskiego w Red Bullu.
Kontrakt Nagelsmanna obowiązuje do końca EURO 2028. Sam zapowiedział już, że nie zamierza składać rezygnacji.