Gigantyczna niewiadoma w polskiej kadrze. Urban przemówił. "Jest plan"

Polska szykuje się do startu w drugiej dywizji Ligi Narodów. Na przedmeczowej konferencji Jan Urban został zapytany o obsadę bramki.
W marcowych barażach Kamil Grabara był pierwszym wyborem między słupkami. Zawodnik Juventusu w najbliższym czasie niestety nie pojawi się na murawie, ponieważ zerwał więzadło krzyżowe.
Początkowo miejsce Grabaray w kadrze zajął Bartłomiej Drągowski. Z powodu problemów z plecami on również wypadł ze zgrupowania. Urban awaryjnie dowołał Sławomira Abramowicza z młodzieżówki.
Poza graczem Jagiellonii do dyspozycji selekcjonera pozostają Marcin Bułka i Mateusz Kochalski. Na wcześniejszej konferencji Andrzej Dawidziuk, trener bramkarzy reprezentacji Polski, nie zdradził, kto w piątek zagra z Bośniakami. Temat wrócił podczas czwartkowej konferencji Jana Urbana.
- Ja zawsze mówiłem, że trenerzy bramkarzy mają dużo do powiedzenia i bardzo liczę się z ich zdaniem, często nie ingeruję w ich wybory. To prawda, że ostatnio działo się dużo wokół bramkarzy reprezentacji Polski. Mogę powiedzieć, że chcemy zrobić tak, żebyśmy byli trochę bliżej poszukiwania tej "jedynki", o której cały czas się mówi. Chcielibyśmy na to wykorzystać Ligę Narodów - przyznał Urban.
- Wydaje mi się, że jak będziemy rozdzielać ty jeden mecz, ty jeden, a ty nic, to może będziemy dalej niż bliżej. Jakąś decyzję musimy podjąć. Jest plan na to, ale nie powiem jaki. Bramkarze są świadomi, że żaden z nich nie dysponuje wielkim doświadczeniem. Są w sytuacji, że jeśli dostajesz szansę i ją wykorzystasz, to masz szansę, aby zostać na dłużej w bramce - dodał.
Spotkanie z Bośnią i Hercegowiną rozpocznie się w piątek o 20:45. Z kolei już w poniedziałek biało-czerwoni zagrają ze Szwecją.
Oglądaj konferencję reprezentacji Polski na kanale Meczyki:
