Kolega Kamińskiego obnażony. "Jestem bogaty, nie muszę biegać"
Były piłkarz Manchesteru United ujawnił podejście Jhona Durana do kariery. Jego słowa nie powinny dziwić.
Jhon Duran jest żywym przykładem fatalnego prowadzenia kariery. W sezonie 2024/25 błyszczał on jeszcze w Aston Villi. Mówił o nim cały piłkarski mainstream.
Po przełomowym okresie napastnik postanowił wyjechać za dużymi pieniędzmi do Arabii Saudyjskiej. Trafił do Al-Nassr za 77 milionów euro, rozegrał 18 meczów i strzelił 12 goli.
Po zaledwie roku Kolumbijczyk został wypożyczony do Fenerbahce. W Turcji radził sobie gorzej. Borykał się z problemami zdrowotnymi i strzelał mniej.
W zeszłym sezonie Duran przeniósł się do Zenitu, za co zebrał potworne cięgi. Przez pół roku w Rosji zdobył dwie bramki w dziewięciu spotkaniach.
W lipcu Al-Nassr znów wypożyczyło napastnika. Tym razem trafił on do Benfiki. Do tej pory zanotował 12 występów i strzelił dwa gole.
Mimo tego, że Duran ma dopiero 22 lata, już dziś można go nazwać zmarnowanym talentem. O podejściu gracza do kariery w podcaście Charla wypowiedział się jego klubowy kolega z Fenerbahce, Fred.
- Mówiłem mu: "Dawaj, Duran, chodźmy potrenować i trochę pobiegać", a on odpowiadał: "Bracie, już jestem bogaty, nie muszę biegać". Kiedy przeszedł do Zenitu, powiedziałem mu: "Teraz będziesz zarabiał coraz więcej pieniędzy", a on odpowiedział: "Bracie, im więcej pieniędzy, tym lepiej". Czasami mówił też, że już zabezpieczył przyszłość swoją i swojej rodziny na trzy kolejne pokolenia - wyznał Brazylijczyk.