Kolegium Sędziów odpowiedziało Wiśle. "Strategia nie przewiduje dalszej wymiany poglądów"

Wisła Kraków doczekała się odpowiedzi ze strony Kolegium Sędziów PZPN. Jego szef, Marcin Szulc, nie poruszył w niej żadnego z wątków wskazanych przez klub.
W 10. kolejce Ekstraklasy Legia wygrała z Wisłą 2:1. Goście mieli olbrzymie zastrzeżenia do decyzji sędziego Damiana Sylwestrzaka. Dotyczyły m.in. sytuacji, w której Legia strzeliła pierwszego gola. Bramka padła po tym, jak Rafał Augustyniak w nieprawidłowy sposób wrzucił piłkę z autu. W dodatku błędna była decyzja o jego przyznaniu drużynie ze stolicy.
Wisła po meczu wysłała do Kolegium Sędziów PZPN wniosek o wyjaśnienie dwunastu spornych sytuacji. Swoje pismo uzasadniła chęcią "uzyskania jasnej i przewidywalnej wykładni standardów stosowanych przez zespoły sędziowskie". Cała treść jest dostępna TUTAJ.
Odpowiedź musi być rozczarowaniem dla beniaminka. Szulc nie chciał odnieść się do żadnego z postawionych pytań.
- W odpowiedzi na pismo z dnia 12 października 2026 r. w sprawie dokonania oceny oraz oficjalnej interpretacji decyzji sędziowskich podjętych w meczu 10 kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa – Wisła Kraków uprzejmie informuję, że wskazane sytuacje były już kompleksowo omawiane i analizowane w przestrzeni publicznej. Swoją opinię wyraził sędzia zawodów, a także Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN. W reakcji na bieżące potrzeby, kluczowe informacje zostały przekazane za pośrednictwem środków masowego przekazu. W mojej ocenie powielanie tych samych argumentów nie wnosi nowej wartości. Uważam, że dalsze angażowanie zasobów w polemikę nie przybliża nas do realizacji strategicznych celów - czytamy w piśmie podpisanym przez Szulca.
- Zachęcam do zapoznania się z dotychczasowym przekazem, w tym z opiniami, które zostały przedstawione w mediach. Pozostaję w przekonaniu, że wyjaśniają one zawiłości Przepisów Gry i wskazują na praktyczne aspekty ich stosowania w konkretnych sytuacjach. Przypominam, że Kolegium Sędziów PZPN co do zasady nie dokonuje indywidualnych interpretacji zdarzeń boiskowych i nie komentuje decyzji sędziów na wniosek zainteresowanych klubów. Chcę wyraźnie zaznaczyć, że przyjęta strategia nie przewiduje dalszej wymiany poglądów w sprawie ani zmiany dotychczasowych procedur - podsumował szef Kolegium Sędziów.