Kolejna kontrowersja w Ekstraklasie! Protesty w Częstochowie [WIDEO]

Kolejna kontrowersja w Ekstraklasie! Protesty w Częstochowie [WIDEO]
screen
Duża kontrowersja w meczu Rakowa z Pogonią. Szymon Marciniak nie podyktował rzutu karnego dla gospodarzy, choć piłkarz "Portowców" dotknął piłki ręką w swoim polu karnym.
Mecz miał olbrzymie znaczenie dla obu drużyn. Raków walczył o to, by zbliżyć się do bezpiecznej strefy tabeli. Pogoń w przypadku zwycięstwa mogła wskoczyć na trzecie miejsce.
Dalsza część tekstu pod wideo
Do sporej kontrowersji doszło w 62. minucie przy wyniku 1:1. Kopnięta przez Stratosa Svarnasa trafiła w rękę Husseina Aliego. Obrońca Pogoni zatrzymał ją w polu karnym tuż przy murawie.
Szymon Marciniak był bardzo dobrze ustawiony. Widział całe zdarzenie - nomen omen - jak na dłoni, ale kazał grać dalej. Gospodarze byli wściekli. Ich protesty dały tylko tyle, że... żółtą kartkę dostał Fran Tudor.

Czy Raków powinien otrzymać rzut karny?

  • Tak79.27%
  • Nie20.73%
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 22:16
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również