Kolejna zmiana w kadrze?! Urban mówi wprost. "Miał problemy"
Czas pokaże, czy w poniedziałek ze Szwecją też zagramy czwórką obrońców. Jan Urban dał do zrozumienia, że ma uwagi co do występu Jakuba Kiwiora przeciwko Bośni i Hercegowinie.
W meczu z Bośnią i Hercegowiną Jan Urban postawił na Jakuba Kiwiora na lewej stronie defensywy. Piłkarz FC Porto nie wypadł dobrze. Zszedł w przerwie, miał już na koncie żółtą kartkę.
Sytuacja wyglądała lepiej po zmianie stron, kiedy Kiwiora zastąpił Przemysław Frankowski. Selekcjoner nie jest jednak pewny, czy to rozwiązanie na dłużej. A przynajmniej tak wynika z jego pomeczowych wypowiedzi.
- Zobaczymy, czy znaleźliśmy lewego obrońcę w postaci Frankowskiego. Na pewno w drugiej połowie wyglądało to dobrze, jeśli mowa o obronie - stwierdził w TVP Sport.
- Kiwior miał problemy w pierwszej połowie, ale biorę pod uwagę, że grał na zawodnika bardzo dynamicznego. Jeśli chcemy szukać gry czwórką w defensywie, to dzisiaj próba była taka. Kiwior dostał kartkę, z tego też wynikała zmiana. Pamiętam, że mamy do dyspozycji Puchacza, zobaczymy jak to się ułoży - dodał.
- Wiem, że alternatywą na lewą stronę jest Frankowski, który moim zdaniem radził sobie bardzo dobrze z Bajraktareviciem, bo to chłopak znakomicie wyszkolony technicznie, a Frankowski nie miał z nim problemów. Jest kilka pozytywów - podsumował już na konferencji prasowej.
Następny mecz Polski zaplanowano na 28 września. Zagramy wtedy ze Szwecją na wyjeździe.
Oglądaj program po meczu Polska - Bośnia na kanale Meczyki:
