Kolejne ciosy w Filipiak. Gorąco w Cracovii, poważne zarzuty. "Niech pani odda działkę"
Elżbieta Filipiak jest mocno krytykowana przez swoich byłych zastępców. David Amdurer i Murat Colak w negatywny sposób wypowiedzieli się na temat jej odejścia z Cracovii. Colak poszedł o krok dalej i zarzucił Filipiak przywłaszczenie działki, która należała do "Pasów".
18 stycznia Elżbieta Filipiak zrezygnowała z posady prezeski Cracovii. Był to ruch nagły, chociaż główna zainteresowana przekonuje, że przygotowywała się do niego od dłuższego czasu. Powodem było między innymi odsunięcie jej od podejmowania decyzji w klubie. Szczegóły opisaliśmy TUTAJ.
Odejście Filipiak, a właściwie jego sposób, zostały skrytykowane przez Davida Amdurera i Murata Colaka. Wiceprezesi "Pasów" zabrali w tej sprawie głos na oficjalnej konferencji prasowej. Przy okazji zapowiedzieli, że trwają poszukiwania nowego prezesa. Cracovia chce postawić na kogoś z doświadczeniem w Ekstraklasie.
- Decyzja pani Filipiak? Zaskakująca, ale też spodziewana. Mamy do pani Filipiak szacunek, ale sposób ogłoszenia był nie do zaakceptowania. Jeśli trzy dni wcześniej została kupiona domena, z której został wysłany komunikat do przedstawicieli mediów, to osoba za to odpowiedzialna była amatorem - powiedziano.
Na tym jednak nie koniec. Znacznie poważniej wyglądają zarzuty, jakie wygłosił Colak. Portal LoveKraków przypomina, że w 2025 roku Filipiak poprzez spółkę Sienna Investment PSA kupiła nieruchomość na Cichym Kąciku. To historyczny teren Cracovii. Kwoty transakcji nie ujawniono.
- Mieliśmy tereny należące do klubu, które mogły być szansą dla sportowców Cracovii. Mogliśmy je wykorzystać, a zostały oddane. To srebra rodowe Cracovii. To nasza działka. Niech pani ją odda - wypalił Colak.
Według wiceprezesa działka warta ponad 30 milionów złotych została sprzedana za dziesięć. Robert Platek chce, aby tereny wróciły do klubu. Aktualne władze mają nadzieję, że sprawę uda się załatwić polubownie. W momencie transakcji Filipiak była przewodniczącą rady nadzorczej, natomiast stanowisko prezesa należało do Mateusza Dróżdża.