Kolejny Polak błysnął w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. Nie tylko Piątek
Polski napastnik zdobył bramkę w meczu Azjatyckiej Ligi Mistrzów. Tym razem nie chodzi o Krzysztofa Piątka.
We wtorek koreański FC Seoul zmierzył się u siebie z japońskim Sanfrecce Hiroshima w fazie ligowej Azjatyckiej Ligi Mistrzów. Minione spotkanie miało szalony przebieg.
Gospodarze wyszli na prowadzenie już w dziesiątej minucie. Sprawcą całego zamieszania był Patryk Klimala, który trafił do siatki z rzutu karnego.
Niedługo później Naoto Arai zdobył bramkę samobójczą, przez co FC Seoul prowadziło już 2:0. Goście odwrócili losy meczu dopiero w ostatnich minutach meczu.
W doliczonym czasie gry Sanfrecce Hiroshima wyprowadziło dwa błyskawicznie ciosy. Na listę strzelców wpisali się Ryo Germain oraz Kosuke Kinoshita. Po ich bramkach spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2.
Klimala jest zawodnikiem FC Seoul od początku czerwca. Od tamtej pory wystąpił w siedmiu spotkaniach, w których strzelił dwa gole i zaliczył asystę. Od końcówki lipca do początku stycznia pauzował z powodu kontuzji.
Warto przypomnieć, że w tej samej kolejce ligowych zmagań do siatki trafiał Krzysztof Piątek. 30-latek zdobył bramkę w przegranym 2:3 meczu przeciwko Al-Shorcie, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ.