Kompromitacja na finale MŚ. Nie do wiary, że na to pozwolili. "Absolutny żart"

Kompromitacja na finale MŚ. Nie do wiary, że na to pozwolili. "Absolutny żart"
IMAGO / pressfocus
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Hiszpania i Argentyna stanęły w niedzielę do walki o mistrzostwo świata. Murawa na MetLife Stadium pozostawiała jednak wiele do życzenia.
Finał mistrzostw świata zaplanowano na MetLife Stadium pod Nowym Jorkiem. To obiekt, który na co dzień służy przede wszystkim do futbolu amerykańskiego.
Dalsza część tekstu pod wideo
W niedzielny wieczór stadion stał się jednak najważniejszym piłkarskim obiektem na świecie. To właśnie tam Hiszpania oraz Argentyna stanęły do walki o mistrzostwo świata.
Murawa pozostawiała jednak wiele do życzenia. Na pierwszy rzut oka widać było, jak zniszczona jest płyta na wspomnianym obiekcie.
- Byłem w publicznych szkołach średnich w Teksasie, które mają lepsze boisko piłkarskiej niż MetLife Stadium. To absolutny żart, że pozwolono rozegrać finał tutaj. To naprawdę najgorszy stadion na całym turnieju - pisał Zach Lowy, dziennikarz współpracujący z The Times, The Guardian czy ESPN.
Na trybunach stadionu zasiadły ponad 80 tysięcy kibiców. Wśród nich nie zabrakło wielkich gwiazd. Jedną z nich był Robert Lewandowski.

Oglądaj program po finale MŚ na kanale Meczyki:

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikWczoraj · 22:43
Źródło: własne

Przeczytaj również