Koniec Rajovicia w Legii? Ten transfer może to zapowiadać. "Kwestia wypchnięcia"

Koniec Rajovicia w Legii? Ten transfer może to zapowiadać. "Kwestia wypchnięcia"
Wojciech Dobrzynski / pressfocus
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 13:56
Legia Warszawa zrealizowała swój upragniony transfer i sięgnęła po Jana Kuchtę. Roman Kołtoń sądzi, że transfer Czecha może oznaczać rychły koniec Milety Rajovicia w barwach stołecznych.
W trakcie letniego okienka Legia sprowadziła już dwóch napastników. Na zasadzie wolnego transferu pozyskała Łukasza Zjawińskiego, który ostatnio był związany z Polonią Warszawa. Następnie zaś "Wojskowi" sięgnęli po Jana Kuchtę, Czecha wypożyczono ze Sparty Praga. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Kuchta, który ma przeszło 30 meczów w narodowych barwach, zwykle gwarantował bardzo konkretne liczby. W poprzednim sezonie zdobył 26 punktów do klasyfikacji kanadyjskiej, w jeszcze wcześniejszym miał ich 15. 29-latek ma też oczywiście swoje mankamenty.
- Piłkarz, który jest gotowy na już. Idealnie pasuje pod wymogi Marka Papszuna - jest intensywny, potrafi zrobić "burzę" w obronie rywali, jest piłkarzem ekstremalnie pressującym, ma wykończenie, finalizację. (...) Zła wiadomość? To, co przewijało się z czeskich mediów: jest piłkarzem krótkoterminowym. Wszyscy mówią, że początek będzie miał znakomity, a później mogą zacząć się schody. Jeżeli pojawi się jakaś konkurencja, będzie słabsza forma, trafi na ławkę rezerwowych na 1-2 mecze, to mogą pojawić się problemy wynikające z jego charakteru, gdzie może okazywać niezadowolenie, frustrację. Problemem nie jest to, że piłkarz jest sfrustrowany, ale to, że zaczyna tą frustracją zarażać innych. Były sytuacje, gdzie zrobił coś niemądrego - ocenił Grzegorz Rudynek w programie na kanale Meczyki.
Sięgnięcie po Kuchtę może również oznaczać, że przy Łazienkowskiej nie ma miejsca dla Milety Rajovicia. Duńczyk zaczął sezon w pierwszym składzie - Rafał Adamski był kontuzjowany - i zmarnował co najmniej trzy dogodne sytuacje. Z Zagłębiem wyglądał nieco lepiej, natomiast z Koroną wszedł z ławki.
- To jest moja spekulacja, ale mam wrażenie, że to koniec Rajovicia w Legii. Teraz to kwestia wypchnięcia go na wypożyczenie. Wydaje mi się, że Legia będzie miała już za dużo napastników. (...) Przychodzi drogi napastnik, który nie lubi konkurencji. Musisz mu dać całkowite zaufanie - stwierdził Roman Kołtoń.
Rajović trafił do Legii w 2025 roku, zapłacono za niego trzy miliony euro. Kontrakt 27-latka jest ważny do 30 czerwca 2029 roku.

Oglądaj program poświęcony Ekstraklasie na kanale Meczyki:

Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 13:56
Źródło: własne

Przeczytaj również