Koniec wyborów w Barcelonie. Miażdżące zwycięstwo

Koniec wyborów w Barcelonie. Miażdżące zwycięstwo
IMAGO / pressfocus
Joan Laporta został nowym-starym prezydentem Barcelony. W niedzielnych wyborach pokonał Victora Fonta.
Poprzednie tygodnie w Barcelonie stały nie tylko pod znakiem gry na wielu frontach, lecz także kampanii wyborczej. O fotel prezydenta klubu rywalizowało dwóch kandydatów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Włodarzami "Dumy Katalonii" w latach 2026-2031 chcieli zostać dotychczas urzędujący Joan Laporta oraz Victor Font. Nie brakowało zwrotów akcji, ostrych szpilek czy bombastycznych postulatów.
W niedzielę nadszedł dzień wyborów. Frekwencja dopisała. Głosowali nie tylko sympatycy "Blaugrany", lecz także byli i obecni gracze, trenerzy oraz prezesi. Łącznie 48,44 tys. uprawnionych, czyli 42,34 procent.
Głosowanie rozpoczęło się o godz. 9:00 i zakończyło się o godz. 21:00. Wówczas przystąpiono do zliczania głosów. Po kilku godzinach klub ogłosił wyniki wyborów, które nie mogą stanowić żadnego zaskoczenia.
Już po zliczeniu 74,5 procent głosów wszystko stało się jasne. Laporta odniósł miażdżące zwycięstwo z Fontem. Po zliczeniu 100 procent głosów okazało się, że zgromadził on 68,18 procent głosów wobec 29,78 procent głosów kontrkandydata.
Tym samym uzyskał reelekcję. Będzie to jego trzecia kadencja na stanowisku sternika "Blaugrany", pierwsza przypadła na lata 2003-2010. Oficjalnie obejmie on urząd 1 lipca.
Jan - Piekutowski
Jan Piekutowski15 Mar · 23:26
Źródło: FC Barcelona

Przeczytaj również