Kontrowersja w meczu Wisły Kraków. To mogła być czerwona kartka [WIDEO]

Kontrowersja w meczu Wisły Kraków. To mogła być czerwona kartka [WIDEO]
Marcin Bulanda / pressfocus
Wisła Kraków wygrała pierwszą połowę z Wisłą Płock, ale sytuacja beniaminka mogła być jeszcze bardziej korzystna. Paweł Raczkowski postanowił jednak oszczędzić jednego z zawodników "Nafciarzy".
Wisła otworzyła wynik za sprawą Angela Rodado. Następnie wyrównał Said Hamulić. W 34. minucie blisko dogodnej okazji był Jordi Sanchez.
Dalsza część tekstu pod wideo
Hiszpan zabrał się z piłką i ruszył na bramkę Płocczan. Wychodził na czystą pozycję i został faulem powstrzymany przez Marcusa Haglinda-Sangre. Kolejny z obrońców "Nafciarzy" raczej nie miałby szans na zatrzymanie napastnika.
sanchez kontra sangre
Screen Twitter
Mimo tego sędzia Paweł Raczkowski pokazał Szwedowi jedynie żółtą kartkę. Decyzja arbitra wzbudziła niezrozumienie nie tylko u zawodników beniaminka, ale też dziennikarzy.
- Nie rozumiem dlaczego tylko żółta. Sanchez przyjmuje tę piłkę, wygrywa pozycję, jest na wprost bramki, robi trzy kroki i pyta bramkarza, w który róg smarować - zauważył Marcin Borzęcki.
Ostatecznie Sanchez do siatki trafił. W 36. minucie w efektowny sposób wykorzystał podanie głową od Alana Urygi.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 21:24
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również