Kontrowersyjna decyzja na korzyść Realu. "Nic nie było"

Kontrowersyjna decyzja na korzyść Realu. "Nic nie było"
screen
Real Madryt pokonał Racing Santander 3:0. Po meczu Jose Alberto, trener beniaminka, narzekał na zachowanie sędziego Jose Munuery.
"Królewscy" w 11. minucie otworzyli wynik z Racingiem. Kylian Mbappe wykorzystał rzut karny, który wcześniej wywalczył. Sędzia uznał, że Matteo Prati sfaulował Francuza, co wzbudziło pewne kontrowersje.
Dalsza część tekstu pod wideo
Obrońca gospodarzy z pewnością dotknął napastnika rywali. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, czy taki kontakt mógł spowodować upadek Mbappe. Jose Munuera nie zechciał ponownie obejrzeć całej akcji na monitorze VAR.
W dalszej fazie meczu do siatki trafili Jude Bellingham i Yan Diomande. Po ostatnim gwizdku trener Jose Alberto był wściekły na decyzję arbitra.
- Przy rzucie karnym Mbappe nic nie było. Nic. W piłce można dotknąć przeciwnika. Nie rozumiem, dlaczego VAR raz interweniuje, a raz w ogóle nie wchodzi do akcji. Ten karny zdeterminował przebieg całego meczu. Sędziowie nie potrafią korzystać z VAR-u - grzmiał Alberto na antenie DAZN.
Racing zajmuje obecnie 17. miejsce w tabeli. Przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie jeden punkt.
Podopieczni Alberto wrócą do gry 7 listopada o 14:00. Zmierzą się wtedy z Malagą.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 19:00
Źródło: DAZN

Dyskusja

Przeczytaj również