Kontuzja reprezentanta Polski. Pech go nie opuszcza
Przemysław Frankowski nie ma zdrowia. Reprezentant Polski odniósł czwartą kontuzję w tym sezonie. Tym razem nie dokończył meczu z Brest.
W sobotę Rennes pokonało Brest (3:1) na własnym boisku. Mimo tego starcia nie będzie dobrze wspominał Przemysław Frankowski. Skrzydłowy złapał kolejny uraz.
"Franek" wyszedł w pierwszym składzie, został ustawiony na prawym wahadle. Meczu nie dokończył, w 51. minucie ustąpił miejsca Quentinowi Merlinowi. Powodem była kontuzja, której szczegółów Rennes jeszcze nie zdradziło.
Brak kadrowicza nie wpłynął destrukcyjnie na poczynania gospodarzy. Prowadzili wtedy 2:1, a w 87. minucie zdobyli kolejną bramkę. Wynik spotkania ustalił Mohamed Meite.
Wracając do 30-latka - w tym sezonie zdecydowanie brakuje mu zdrowia. Doświadczony zawodnik odniósł wcześniej trzy kontuzje i pauzował łącznie w trzech meczach. Czas pokaże, ile spotkań opuści tym razem.
Przypomnijmy, że umowa Frankowskiego z Rennes obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku. Portal Transfermarkt wycenia go na siedem milionów euro. Łączny bilans Polaka w bieżących rozgrywkach to 12 spotkań i dwie asysty.