Kosmiczna Barcelona! Kolejny rywal zdemolowany

Jedenaście meczów Barcelony w tym sezonie i jedenaście zwycięstw. Tym razem ekipa Hansiego Flicka wygrała 5:2 z Betisem. W spotkaniu nie brakowało bramek, emocji i kontrowersji.
Katalończycy objęli prowadzenie w 10. minucie. Lamine Yamal popisał się spektakularnym strzałem. Idealnie przymierzył z dystansu w okienko.
Dobrej okazji na podwyższenie prowadzenia nie wykorzystał Karim Adeyemi. W 22. minucie Xavi Espart uderzył obok bramki. Niedługo potem Betis doprowadził do remisu. Valentin Gomez strzelił gola głową po centrze z prawego skrzydła.
W 34. minucie Valles wygrał pojedynek z Adeyemim. Następnie bramkarz Betisu obronił strzał Yamala. Po drugiej stronie boiska Garcia zatrzymał Bellerina. W 41. minucie Rodri trafił do siatki, wykorzystując dośrodkowanie z rożnego.
W 43. minucie Lo Celso kosmicznym uderzeniem z dystansu pokonał Garcię. Euforia "Verdiblancos" została jednak przerwana. Gol Betisu został anulowany, ponieważ wcześniej w tej akcji Cucho Hernandez zagrał ręką. Była to kontrowersyjna decyzja sędziego, ponieważ minęło kilkanaście sekund między zagraniem Hernandeza, a strzałem Lo Celso.
Do przerwy "Barca" prowadziła 2:1. W 46. minucie Eric Garcia zmienił Gerarda Martina. Na początku drugiej odsłony Garcia obronił płaski strzał Hernandeza. W 51. minucie Jesus trafił do siatki, jednak był spalony. Kilkadziesiąt sekund później Jesus dopiął swego i strzelił na 3:1. Odpowiedź Betisu była natychmiastowa. W 53. minucie Abde zdobył bramkę kontaktową.
W międzyczasie doszło do sprzeczki z udziałem Yamala i Facundo Bernala. Hiszpan obejrzał żółtą kartkę, a Urugwajczyk czerwoną za uderzenie skrzydłowego "Barcy".
W 63. minucie było już 4:2 dla Barcelony. Eric Garcia trafił z bliskiej odległości. Fatalnie w tej sytuacji zachował się Valles, który pozwolił Cubarsiemu zaliczyć asystę.
W 70. minucie Raphinha wrócił do gry, zmieniając Yamala. W kolejnym fragmencie Jesus i Gordon zmarnowali dobre okazje. Piątego gola strzelił za to Olmo, który skutecznie huknął z dystansu.
Barcelona ostatecznie wygrała 5:2 i z kompletem punktów jest liderem tabeli. Katalończycy wrócą do gry we wtorek, mierząc się na wyjeździe z PSG.