Koszmar byłego reprezentanta Francji. Został skreślony, nie może odejść
Były reprezentant Francji znalazł się w fatalnej sytuacji. Nowy szkoleniowiec odstawił go na boczny tor.
Na początku lutego Moussa Sissoko zmienił klubowe barwy. Przeniósł się z angielskiego Watfordu do greckiego Panathinaikosu.
Francuz ominął sporą część zeszłego sezonu w powodu kontuzji uda. W jego drugiej połowie rozegrał 142 minuty w czterech spotkaniach.
W obecnych rozgrywkach sytuacja 37-latka wygląda jeszcze gorzej. Wszystko zaczęło się, gdy Rafa Betinez odszedł z klubu.
Nowy szkoleniowiec Panathinaikosu, Jacob Neestrup, postanowił skreślić Sissoko. Piłkarz m.in. nie został zgłoszony do Ligi Konferencji.
Jak podało The Sun, Francuz rozmawiał z władzami klubu na temat rozwiązania kontraktu, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. W rezultacie musi zostać w Grecji.
Sissoko w tym sezonie nawet na moment nie zameldował się na boisku. Niewykluczone, że w najbliższych miesiącach również nie zagra.