Koszmar drużyny Piszczka! Lanie to mało powiedziane

Koszmar drużyny Piszczka! Lanie to mało powiedziane
Gleb Soboliev / pressfocus
Nie tak Łukasz Piszczek wyobrażał sobie początek pracy w GKS-ie Tychy. Były reprezentant Polski poniósł drugą porażkę w tym klubie. Tym razem lepsza od GKS-u była Miedź Legnica, która wygrała aż 6:1.
Piszczek w roli trenera tyskiego klubu zadebiutował w ostatnią sobotę. Wyszło kiepsko, bo GKS przegrał na wyjeździe ze Stalą Rzeszów 1:2.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mecz w Legnicy zaczął się obiecująco dla GKS-u. Goście objęli prowadzenie już w 10. minucie. Piłkę w bramce umieścił Daniel Rumin. Odpowiedź Miedzi była bardzo szybka. Już w 16. minucie wyrównał Daniel Stanclik.
Spotkanie rozstrzygnęło się już w końcówce pierwszej połowy. Jej ostatnie dziesięć minut było piorunujące w wykonaniu gospodarzy. Miedź strzeliła w tym czasie aż trzy gole. Prowadzenie gospodarzom zapewnił Asier Cordoba, a później dwa kolejne gole dołożył Stanclik.
GKS po przerwie miał przewagę, ale grał bezproduktywnie. Długo nie potrafił oddać strzału w kierunku bramki Miedzi. Niewiele dały zmiany dokonane przez Piszczka.
Miedź skorzystała na słabej postawie rywala i strzelał mu kolejne gole. Na listę strzelców wpisali się Marcel Mansfeld i Zvonimir Petrović.
Seria GKS-u jest zatrważająca. Tyszanie nie wygrali już trzynastu meczów z rzędu. Ostatnie zwycięstwo odnieśli pod koniec sierpnia. Zajmują przedostatnie miejsce w tabeli.
Miedź po wygranej przesunęła się na szóste miejsce. Może je stracić po dokończeniu kolejki.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakWczoraj · 22:19
Źródło: własne

Przeczytaj również