Koszmarny debiut gwiazdora Chelsea. Nie trafił karnego, "napadł" na Van Dijka [WIDEO]

Koszmarny debiut gwiazdora Chelsea. Nie trafił karnego, "napadł" na Van Dijka [WIDEO]
Screen/X
W letnim okienku szeregi Chelsea zasilił Emmanuel Emegha. Na debiut Holendra czekano aż do środy i spotkania z Liverpoolem w Carabao Cup. Sam piłkarz będzie jednak chciał zapomnieć o tym występie.
Świetny sezon 2024/25, w którym Emmanuel Emegha uzbierał 27 występów, 14 bramek i trzy asysty sprawił, że jego usługami zainteresowało się kilka klubów. Finalnie zaklepały go władze Chelsea.
Dalsza część tekstu pod wideo
Całe poprzednie rozgrywki Holender spędził jeszcze w Ligue 1. Do Londynu przeniósł się dopiero w letnim okienku. Anglicy wydali na niego 25 mln euro, jednak pierwsze tygodnie były niezwykle trudne. 23-latek zmagał się z kontuzją uda. Na debiut w ekipie giganta czekał aż do środy.
Emegha pojawił się na boisku w 68. minucie meczu z Liverpoolem w Carabao Cup. Zaraz po zameldowaniu się na murawie... zaatakował Virgila van Dijka, lecz nie był to koniec popisów gracza "The Blues".
Z racji tego, że w regulaminowym czasie gry padł wynik 1:1 (gole strzelali Morgan Rogers i Cody Gakpo) do wyłonienia zwycięzcy konieczna była seria rzutów karnych. Po stronie Chelsea najpierw pomylił się Valentin Barco. Do siatki nie trafił też Konstantinos Tsimikas z Liverpoolu.
W siódmej serii "jedenastki" na gola nie zdołał ponadto zamienić Ryan Gravenberch. Chelsea była o krok od wyrzucenia "The Reds" z Carabao Cup. Do ustawionej na wapnie piłki podszedł Emegha, ale uderzył prosto w bramkarza. Chwilę później pomylił się również Wesley Fofana.
Chelsea nie popisała się w decydującej części meczu i odpadła z Carabao Cup w 1/8 finału. W dalszej części zmagań zagra Liverpool.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 07:30
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również